@pazdzioch564: @fifny_szczun: Ja bym powiedział, że nigdy nie słyszałem o ty zupie, ale powiem pani redaktur: biały barszczyk to uwieeelbiom, zawsze biore kołke do tołtanio pyrek, gniete pyry i wrzucom do zupy i mam taką wyspę. A potem wyjadom te pyry zamoczone w barszczu i mi się taki wulkan robi - wie pani z kraterem - a potem trach barszcz zalewa krater i zjadam resztę. Ale czerwonego barszczu na ten
Ostra opowieść mojego przyjaciela, który spędza urlop w Kanadzie.

"Przedwczoraj byliśmy w mieście na kolacji. W menu były skrzydełka z kurczaka, zamówiłem je i dostałem osobna kartę sosów:-)
60 pozycji. Zamówiłem sobie sosy 4 i 5. Przeczytaj opis. Na osobnym zdjęciu dokument który dostałem do podpisania, tez wart przeczytania.
Sos... Zacząłem od suicide, który był w górnym zakresie mojej tolerancji, zjadłem z nim 1/3 porcji skrzydełek (było ich wszystkich chyba 16). Potem
źródło: comment_i62Sz5FSi2gU4q4bx0NmwjjtIFWiCkXr.jpg
#coolstory #truestory

Co się przed chwilą #!$%@?ło... :D
Ćwiczę sobie na podwórku, pomiędzy którąś tam serią podciągania dzwoni telefon, numer nieznany. Odbieram, jakaś laska, sądząc po głosie młoda, przedstawia mi się, i mówi że mój znajomy, niejaki Grzegorz Niesiołowski ( xD ), zgłosił mnie do jakiegoś konkursu i go wygrałem. Tutaj lekka lampka ostrzegawcza, czy to nie scam jakiś czy coś podobnego.
Laska mówi "Konkurs miał wyłonić najprzystojniejszego uczestnika, który miał zostać
Nie rozumiem logiki tego swiata... Patrze sobie na obrazki z portu Calais/Dover - murzini #!$%@? sie na chama do ciezarowek, dobrze toto odzywione, na nogach ma najki, na dupie levisy kupione za francuski socjal... Nikt tego nie kontroluje, milicja z obu stron kanalu ma w dupie. Zrozumialbym, matki z placzacymi, wychudzonymi dziecmi ala Etiopia. No pomozmy, bo umra z glodu. A tu taki murzin wysiada sobie prawie ze na legalu w Dover,
Witam Mirki i Mirabelki! Po kilku miesiącach anonimowego przeglądania mirko postanowiłem założyć tu konto i pragnę się przywitać ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jako wpisowe (coby się wkupić w łaski) przychodzę do was z #coolstory #truestory. Mój różowy to lekki śmieszek poza kontrolo i czasem jak coś dowali to srogo gnijemy. Akcja miała miejsce in da #krakow. Siedzimy sobie obok "głowy", przy wieży jakaś restauracja, w restauracji
źródło: comment_tsK8HXrHy9pUm1CNraPXG1Ti3t45zCX4.jpg
Pierwszą postacią jaką robię w Simsach jest zawsze Goblin Malarz - zielonoskóry, obleśnie tłusty artysta-samotnik z fobią społeczną.

Urządzam mu w piwnicy mały przytulny kącik ze sztalugą, kibelkiem, lodówką, łóżkiem, prysznicem i koszem na śmieci, po czym zamykam go tam i usuwam jedyne schody na górę. Jego jedynym zajęciem jest malowanie obrazów. Całymi dniami tylko maluje i maluje i staje się w tym coraz lepszy, aż w końcu jego obrazy są warte
Historia z dzisiaj, świadkiem moja ciocia (4 dni temu wbiła 60lvl).

Warszawa, godzina 17. Koniec pracy.
Ciocia lubi sobie dobrze zjeść i akurat gastrofaza dała o sobie znać po ciężkim dniu w papierach i przy kompie. Wychodzi więc z biura gdzie robi za księgową, miała iść na przystanek autobusowy, ale z głodnym brzuchem rozkminia knajpy wokół. Wpadła jej w oko jakaś buda z hamburgergami, tortilla i ogólnie różne takie fast foody czy
Witajcie Mireczki!

Na mirko w tym temacie pożaliłem się na marną jakość zasilacza do laptopa brandowanego marką TOSHIBA, mianowicie po roku użytkowania zeszła z niego izolacja odsłaniając kable. Na ratunek przyszedł użytkownik @koku z zamiarem podarowania nowego zasilacza.

Dzisiaj przyszła do mnie paczuszka, a w niej nowy, fabrycznie zapakowany uniwersalny zasilacz.

Piszę to wszystko, ponieważ jestem zaskoczony oraz ogromnie wdzięczny za to, że było go stać na taki gest, że nieznajomemu mirkowi
@ami1410: nie chcę tutaj udzielać lekcji komukolwiek. Jestem konsumentem tak jak i Ty i pewnie kupując inny przedmiot również nie wiem skąd bierze się cena i czy ma związek z pazernością danej sieci sprzedaży. Nie byłbym skłonny do komentowania gdybym nie był przekonany, że ludzie dają się robić w ch*a kupując sprzęt po najniższych kosztach. Szczególnie w marketach spożywczych przy zakupie elektroniki. Tam liczy się tylko cena a daję gwarancję, że
#!$%@? MIRKI, SŁUCHAJCIE JAKA AKCJA. SZEDŁEM SOBIE NORMALNIE ULICĄ, SŁUCHAWKI NA USZACH, SŁUCHAŁEM MUZYKI NO I Z NAPRZECIWKA SZEDŁ W MOJĄ STRONĘ TAKI TYPOWY SEBA-DRES. WIECIE - ŁYSY, BRAK KARKU, KLOCEK 4x4 W KRÓTKICH DŻYNSACH. NO I NAGLE SIĘ SPOSTRZEGŁEM, ŻE TYP SIĘ CIĄGLE NA MNIE PATRZY. PRÓBUJĘ ODWRÓCIĆ WZROK, ZERKAM CO CHWILĘ, A TEN CIĄGLE WGAPIONY. NO TO #!$%@?, TEŻ ZACZĄŁEM SIĘ NA NIEGO GAPIĆ. NO I JAK JUŻ BYLIŚMY KOŁO
Co sie mirki i mirabelki #!$%@? to ja nawet nie XD
1. Bądź mno lvl 19
2. Po maturach najdluzsze wakacje zycia wiec pojedz do Holandii pracowac i na wakacje troche tez
3. Kilka pierwszych dni bez mirko bo w mieszkaniu beznadziejny Internet smutnazaba.png
4. Pierwszy dzień pracy dostajesz busa i musisz zawieźć siebie i innych pracowników do urzędu żeby wyrobić sobie tutejszy nip.
5. "Karta do płacenia za paliwo jest w
Jestem przedstawicielem jednej z najmniej lubianych grup na wykopie. Ostatnio pisałem o tym jak zachowują się moje koleżanki w stosunku do mnie, teraz czas na wyjaśnienie dlaczego tak naprawdę ludzie przychodzący do instytucji państwowej pałają nienawiścią do urzędników. Całkiem niedawno pomogłem pewnej pani w sformułowaniu pisma do naszego Sądu. Obecna przy tym była moja kierowniczka, która mnie srodze #!$%@?ła po wyjściu strony z sekretariatu bo dlaczego ja to robię. Powiedziałem jej że
Nadmorskie klimaty
Mimo, że reputacja Hastings przez lata uległa pogorszeniu, to nadal było ono Mekką dla wielu zagranicznych szachistów, którzy z przyjemnością odwiedzali tak legendarne w świecie szachów miejsce. Jednak młody azerski arcymistrz Farhad Tahirov raczej pożałował swojej wizyty w nadmorskim mieście hrabstwa Sussex na przełomie 2006 i 2007 roku. Grał słabo, tracąc mnóstwo punktów rankingowych. Wtedy, w połowie turnieju zauważono, że miał problem z bolesną wysypką na rękach i musiał złożyć
źródło: comment_LdANSyqbirJJG2D3P6aBFVW7nGbKLvts.jpg
Ja #!$%@?ę mirki co się #!$%@?ło. Wchodzę do baru, zamawiam schabowego, oczywiście muszę czekać aż się dosmaży więc babka dała mi sam kompot. Idę z tym kompotem, patrzę jakaś laska 9/10 siedzi widzę, że chyba nie jest sama, bo stoi talerz z barszczem czerwonym naprzeciwko niej, ale mówię #!$%@? raz się żyje - pośmieszkuję sobie. Laska też pije kompot więc podchodzę do niej i mówię hehe "kocham cię rybko, pij ze mno
1. Jedź nad wodę z różowepaski
2. Samochód tak bardzo #!$%@?
3. No to co, trzeba go opłukać na pobliskiej myjni
4. 2zł wrzucone i masz 200 sekund zabawy
5. #!$%@? ładnie lśni, ale jest cały mokry
6. To co KYK_ trzeba go wysuszyć, bo zacieki będą
7. To jedyneczka, dwójka i odcina
8. #!$%@? co za #!$%@? mi wyjechał nie było odciny
9. No nic za rondem powtórka z rozgrywki
10.
źródło: comment_r8r8yAO0LetMdEUItJR6xHvICo74pWTk.jpg
W piątek w pracbaza:

jest nowy Janusz (lvl ~40)
i Karyna (lvl ~28)
nie rozmawiałem jeszcze z nimi.
Janusz stoi koło mnie i coś tam sobie robi.
W tym momencie Karyna chciała przejechać obok nas takim małym wózeczkiem i mówi:
- z drogi bo jadą pierogi

na co janusz z szyderczym uśmieszkiem:


Prychłem na głos.
Dziękuję za uwagę.

#coolstory #takbylo #heheszki #rozowepaski
Mam dla was male #coolstory a zarazem #truestory
Moj #rozowypasek pochodzi ze Szczecinka, jakies 90km od Kolobrzegu. Pewnego letniego łikendu postanowila z kolezanka pojechac nad morze. Siedzac gdzies w tym Kolobrzegu na ławeczce podbijają do nich dwa sebixy, taki dokladnie mati i seba, wyskakujac z tekstem
-Hej dziewczynki skad jestescie?
-Czy to ważne?
-'Myslę' ze tak hehe
- Ze Szczecinka jestesmy
-O jak fajnie a my hehe z Koszalinka hehe


#takbylo #
1. Idź na spacer z psem
2. Zobacz auto #!$%@?ącego cię kolesia
3. Zacznij się drzeć "OLABOGA, PSA CHCE ZABIĆ!! LUDZIE, POMOCY!!"
4. #!$%@? mu szybę kijem baseballowym
5. Wrzuć psa do środka
5. Zadzwoń na policję, pogotowie, straż pożarną, RMF, Radio Zet i na plebanię
7. Stajesz się bohaterem w lokalnych mediach, obrońcą uciśnionych, wszystkie karyny twoje, a koleś który z tobą zadarł gnije w sztumie

Kurde kolejny raz na nocnej o ile tak można nazwać godzinę prawie pierwszą w nocy, to może coś z nudów opowiem, może fajne może gupie nie wiem, tl;dr nie będzie więc można scrollować dalej jak ktoś zatrzymał się umysłem w podbazie.

Wypok to dla mnie lekko specyficzne miejsce, siedziałem wcześniej na kilku forach, głównie ogólnotematycznych, ale też sportowych, koksowych, no ogólnie różnych związanych z zainteresowaniami w obecnym momencie mojego życia. Po prostu
źródło: comment_pPjshetKrFM0Pi67jPtvJCtMrfxpL7ae.jpg