#coolstory
A' propos szczania do zlewu. Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i
A' propos szczania do zlewu. Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i


























Mam wrażenie jakbym wsiadł do kapsuły czasu, ustawił datę na wyświetlaczu i wylądował w jakiejś innej, zapomnianej rzeczywistości.
Pomimo tego, że od lat już tam nie mieszkam, to większość rzeczy pozostała wciąż takimi, jakie pamiętam z dzieciństwa, a mój pokój, wraz z meblami i zakurzonymi rupieciami tworzy teraz jakiś niby skansen, "Muzeum maxa1983".
Otwieram drzwi i wchodzę bez biletu, bo choć czuję się tutaj gościem, to
źródło: comment_R9nGTilB0hgZYcENrXilHuwDQimXpmKK.jpg
Pobierz@max1983:
źródło: comment_L2g5wwpGrswrTKASSMfYiwBhoZXQOWVW.gif
Pobierz