Mój syn mający teraz prawie 3 lata, nagle zaczął się jąkać i zapominać wyrazy. Pogłębiło się to bardzo na przestrzeni 1.5tyg. Ma problem z powiedzeniem najprostszych wyrazów, głównie rzeczowników, które mówił wcześniej bez żadnych problemów. Kończy się tym, że mówi "nie znam"
Ktoś się zmierzył z czymś takim? Najbliżej objawom do afazji, ale mimo że zaczął mówić późno, to


























Co więcej mogę o ilads napisać.
Strzelanie na oślep aż coś się trafi a nie koniecznie