@KocieJaduo: No tak, co za p0lka księżniczka, powinna była machnąć ręką na te 600 zł za wniesienie i sama przytachać 1500 kg. W głowach się tym p0lkom poprzewracało.
Pamiętam jak liceum byłem wielkim fanem Jarka Jakimowicza. Oglądałem młode wilki chyba ze sto razy. Cały pokój miałem w jego plakatach. Chciałem być taki jak on, wyglądać jak on i mówić jak on. Pewnego dnia zobaczyłem go jak jadł hamburgera w jednym z warszawskich maków. Wyrwałem kartkę z zeszytu i podszedłem do niego. Dukając poprosiłem o autograf, a on odwrócił się, popatrzył na mnie i żując bułkę odpowiedział tylko: "a weś #!$%@?".
-Kelwin - pokazuje ile jest różnicy od zera absolutnego, czyli braku energii. No w codziennym życiu średnio przydatne, ale jak coś liczysz to jak najbardziej. Mondry kewin.
-Celcjusz - pokazuje kiedy woda będzie zmieniać stany skupienia. Na codzień możesz zaobserować to zjawisko, bardzo przydatne, szczególnie w zimowych okresach. Bondź celcujeszem.
-Faren... - nawet nie dokończe, bo nie zasługuje. No kuwa, zero pokazuje temperature zamarzania roztworu wody,
Mieszkam z dziewczyną. Mamy kota i psa o imieniu Benek. Średnio się lubią, kot ciągle dokucza psu. Któregoś razu obudziłem się w nocy i strasznie chciało mi się pić. Poszedłem do kuchni i wzięło mnie na heheszki. Mamy na lodówce notatnik promocyjny. Wziąłem długopis i bardzo nieskładnie i koślawo napisałem na kartce:
Drodzu ludzia, kochaciu kota bardzie niz ja odchodzu żegnajci Benek
Wróciłem do sypialni, obudziłem dziewczynę i mówię jej: "Zszedłem na
#pracbaza #heheszki #byloaledobre