sprzed chwili :)

Leżę na tapczanie, a za ścianą ktoś płacze. Wstaję, wychodzę na balkon. Wspinam się na poręcz i skaczę na parapet obok. Przez otwarte okno widzę salon, a w nim sąsiadkę. Siedzi na kanapie z twarzą w dłoniach, a obok niej leży kot. Wchodzę do środka, zdejmuję kapelusz. Kłaniam się.

- Te łzy, ten żal - pytam. - To skąd?
- Kotek mi zdechł - odpowiada. - Stąd.
JorgNovartis - sprzed chwili :)

Leżę na tapczanie, a za ścianą ktoś płacze. Wstaję...

źródło: comment_16343164854XLe9kfPuMuAf54WIEJGTS.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lookazz sztos pogoda. Wychodzisz od razu orzeźwienie dostajesz na mordę i się budzisz doskonale. Dodatkowo się nie pocisz bo zimno, ludzie się nie pocą więc nie śmierdzi I ogólnie chce się żyć, a nie czujesz zamulenie jak w lato już od rana. Mimo wszystko ciężej wstawać bo ciemno ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
A propos Andrzeja Strejlaua.

Jechałem z nim kiedyś tramwajem, chyba z pętli Górczewska późnym wieczorem. Andrzej czytał Przegląd Sportowy a ja kilka siedzeń dalej słuchałem muzyki. Tramwaj się zatrzymał, Andrzej Strejlau wysiadł a ja pojechałem dalej bo przystanek miałem na Piaskach. Później poszedłem do mieszkania, zjadlem kolacje i poszedłem spać bo rano do pracy.

#mecz #byloaledobre
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach