Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Mroczeks: Niczego takiego nie napisałem i bynajmniej tak nie uważam, sam jestem nieheteronormatywny, a moje wyznanie nie jest szowinistyczne. Idź walić chochoła gdzie indziej.
  • Odpowiedz
Hej mirki. Są tutaj fani i zainteresowani #medytacja ? Medytuje od prawie 4 lat. Chętnie powymieniam się doświadczeniem. Miałem różne "dziwne" doświadczenia, dopiero potem dowiedziałem się z jogi i buddyzmu że mają swoje nazwy.
Mam swoje techniki, które wyrobiłem sobie przez lata. Uważam że na każdego w medytacji działa co innego i warto eksperymentować.

Najciekawszym (to mało powiedziane) doświadczeniem był ułamek sekundy uczucia "jedności" z rzeczywistością. Niby to był mikro
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kkk15: Zależy czego szukasz. Jak czegoś łatwego i praktycznego na początek to Życie piękna katastorfa, do tego np Cud uwaznosci.
Jak czegoś nieco głębszego, czego na początek raczej nie polecam, to teksty z sasana.pl. Jest tam masa tłumaczeń opracowań i wykładów nauczycieli buddyzmu.
Jak chcesz trochę praktycznego obrazu tej pięknej filozofii to Ajahn Brahm na YT. Film uwaznosc, budowanie domu spokoju lub jak odpuścić. Coś cudownego( ͡° ͜ʖ
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 69
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nemis:

Ale czy nie powinniśmy raczej skupić się na naprawie świata?


Świat, w którym istnieje życie, jest nie do naprawiania. Jedyny akceptowalny "świat" to planeta bez
  • Odpowiedz
mam pytanie:
czy buddyści mahajany naprawdę wierzą, że wszystkie istoty były już ich matkami?
- jeśli tak, to jak tłumaczą fakt, że tych ludzkich matek przybywa?
- czy znaczy to, że Hitler był mamą np. Dalajlamy?
- czy szczepiąc się, myjąc ręce zabijam moje byłe matki?

#buddyzm
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hans_Trans: Nie, nie twierdzą. Mało tego, reinkarnacja nigdy nie stanowiła istotnego elementu buddyzmu w ogóle - to raczej element kultury indyjskiej (który wciąż mieszkał się z buddyzmem, w końcu ten narodził się w Indiach). Jeśli posklejasz historyczne dane, to zdasz sobie sprawę, że mahajana na dobre rozpoczęła się w Chinach (po Nagarjunie), gdzie pojęcie wcielenia było drugorzędne. Chan, który czerpał garściami z kultury Państwa Środka (protoplasta zen) - w końcu
  • Odpowiedz
@RandyBobandy No zależy.Na przykład możesz sie zakochać z wzajemnością.I wtedy dostaniesz szczęście od dziewczyny.Albo możesz mieć talent do tego co lubisz i na tym opierać kariere.Życie dało ci predyspozycje.Albo wygrać bogactwa,wtedy dostałeś to od losu.No i jakbym dostał to czego chce to no rozumiesz.Duchowy rozwój ok jest bardzo ważny ale trzeba sie skupić na tej samoświadomości którą żyjesz teraz.Nastepnę życie o ile będzie,będzie już czymś innym.To co było kiedyś już przepadło.To
  • Odpowiedz
No i jakbym dostał to czego chce to no rozumiesz


@paruwczanbiedronki: Rozumiem że byłbyś wtedy szczęśliwy, na chwilę. Szukanie szczęścia w czynnikach zewnętrznych, a najbardziej w ludziach, to sposób na nieszczęście dla siebie i innych. Przywiązanie do nietrwałych zjawisk zawsze kończy się cierpieniem. Prawdziwe niewyczerpane źródło szczęścia znajduje się w Tobie bliżej niż się wydaje i jest niezależne od tego ile masz na koncie w banku.

Mam nadzieję że znajdziesz
  • Odpowiedz
Pewna kobieta chciała wiedzieć, jak postępować z gniewem. Zapytałem ją, czyj jest ten gniew, gdy powstaje.
Odpowiedziała, że jest jej. Jeżeli to rzeczywiście byłby jej gniew, to powinna móc nakazać mu, aby odszedł, nieprawdaż?
Jednak w rzeczywistości nie może mu rozkazy-
wać. Trzymanie się gniewu jak osobistego posiadania powoduje cierpienie. Jeżeli gniew rzeczywiście należałby do nas, musiałby nam być posłuszny. Jeżeli nie jest nam posłuszny, to znaczy, że jest tylko ułudą. Nie popadaj
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach