Mieszkanie obok wprowadził się nowy sąsiad, młody chłopak z dziewczyną z którym chodziłem do gimnazjum i od ponad miesiąca robi remont.
Zdążył w tym czasie zalać sąsiada z dołu bo przypadkowo r------ł rurę, wywalić prąd na piętrze bo elektrykę z----ł i uwaga... przewiercić się sąsiadowi przez ścianę na wylot przy okazji niszcząc mu jakiś kabel bo przed chwilą tenże sąsiad wleciał jak poparzony robić awanturę xD
#stepujacybudowlaniec #remont
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@xyz_xyz: @asdfghjkl @dzieju41 no właśnie ja w budownictwie z lat 60 tego nie doświadczyłem a dzisiaj jestem w "nowym". Zastanawiałem się czemu znowu w tym bloku ludzie walą w te kaloryfery albo im co chwila coś ma metalowego spada i do mnie dotarło ????( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
@ChlopoRobotnik2137 większość życia mieszkałem w domu jednorodzinnym, nie marzłem ale gdzieś jakieś 20 - 21 stopni było. Teraz w bloku grzejniki zakręcone minimum ja chodzę w krótkich spodniach i się pocę. Z jednej strony fajnie, z drugiej choooj mnie strzela od tego gorąca
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@6i0_oi9 niestety z Lublina. Stary u nas akcja była na ścianie rzadka jak butter chicken z kuchni Indyjskiej.
Mam foty ale myślę że dostałbym za to bana.
Od wysokości pasa przeciętnego mezczyny szeroka gęsta z resztkami toksyczną maź. Ogólnie stało to z dwa dni i wyżarło ścianę. Ekipa posprzątała i jest wyżarta ściana.
  • Odpowiedz
@Poludnik20: I słusznie, takie perełki modernistyczne należy chronić. Zwłaszcza że te osiedla były projektowane dla mieszkańców (oczywiście w realiach gospodarki centralnie planowanej i niedoboru materiałów więc mają sporo wad), czego nie można powiedzieć o współczesnej deweloperce której celem jest wyciągnięcie jak najwięcej złotówek z każdego m2 działki.
  • Odpowiedz
@K00tek Wchodzenie po schodach na codzień jest uciążliwe. Remontowanie jeszcze bardziej. Bez klimy nie da się wytrzymać w lato, w zimie szybciej się wychładza.
Jedyną zaletą jest brak sąsiadów hałasujących od góry.
  • Odpowiedz
@K00tek: sam mam na czwartym i nie zamieniłbym się na parter.

Z minusów czwartego to wiadomo: trzeba sporo dreptać i w lecie bez klimy nie da się funkcjonować ani spać.

Za to nikt Ci nie trzaska drzwiami wejściowymi, nie słyszysz pielgrzymek na klatce schodowej, nie musisz robić akrobacji żeby ukryć rury kanalizacyjne z mieszkania powyżej, nie słyszysz tupania z góry.
  • Odpowiedz
@baltek: ze znanych mi minusów to to że złodziej ma łatwiej przez balkon bo łatwiej jak przez drzwi wejściowe. Patologia kiepująca na Twój trawnik. Plusy to brak ganiania po schodach. Szansa ze jak jest winda to nie wliczą Ci jej w czynsz a jak wliczą to oprotestujesz w zasadzie powinno być skutecznie bo to logiczne.
  • Odpowiedz
  • 107
@SzycheU: Zaraz jakiś Janusz całą siatkę zabierze, a reszta sąsiadów przeczyta kartkę i pomyśli, że z tym cukierkiem to ironia, więc nie dość, że wkurzy ich hałas to jeszcze "żart" sąsiadów.
  • Odpowiedz