Od 5 lat biorę tabletki. Najpierw wenlafaksyna + nasenne teraz od kwietnia już tylko nasenne czyli kwetiapina 300mg doksepin 100mg tritico xr 15mg i melatonina 5mg. Od 3 miesięcy nie przespałem całej nocy. Co rytm snu czyli ok 90 min się budzę
I jestem już tym zajebiscie zmęczony bo wydaje ponad 200 pesos miesięcznie na leki które nie leczą a zwalczają objawy. W-------m się wczoraj na to i dojem je do końca
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@patrol798: woskowe najlepiej izolują chociaż są mniej komfortowe od piankowych, używałem obu i jeśli hałas nie jest zbyt duży to piankowe są super bo jednak z woskowymi czujesz podczas zasypiania że masz coś w uszach
  • Odpowiedz
Kurła, najbardziej w tym, że trzeba pracować wkurza mnie to, że trzeba wcześnie kłaść się spać, albo potem 8 godzin się męczysz, żeby być produktywnym na sile. Jak ja tego nie lubię.

A koło mnie mieszka patologia 500 plus i jak ja rano wstaje do pracy to oni dopiero wracają z imprezy narąbani. Potem się kilka dni regenerują. To jest życie. Ja mam wrażenie, chociaż mam normalny wymiar pracy, że jestem non
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Meh znowu 3h snu
Żebym miał 12h snu którego potrzebuje to musiałbym pójść spać przed 20 czyli musiałbym zjeść kolację o 13 żeby się zacząć zbierać do 20. Tak, tyle czasu mi to zajmuje a jakiś jbanym oskarkom się wydaje że wystarczy skończyc imprezę o 2 i już w 2 minuty zasną i się jeszcze obudzą wyspani o 6. Tymczasem ludzie muszą się borykać z brakiem motywacji, rehabilitacją, mgłą mózgową i jeszcze
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dzia-do-stwo: Mój rekord to chyba był z tydzień albo dwa, sen głównie po 4 godziny. Jak się trafiło 6 to święto było - dysregulacja emocjonalna zaczynała wjezdzać i z 2-3 dni trzymała, dopóki snu nie udało mi się nagle nadgonić.
  • Odpowiedz