Dziś się ostatecznie przekonałem, że W stosunku do bezdomnych / żuli należy całkowicie wyzbyć się emocji. Sytuacja miała miejsce na dworcu Centralny w #warszawa. Wchodzę do Subwaya chwycić kanapkę dnia i widzę akcję jak jeden z pracowników wkurzony podchodzi do bezdomnych spożywających swoje suby, które udało im się od kogoś wyżebrać. Afera kręciła się wokół tego, że robili wielki syf i ludzie narzekali na ich obecność. Pani obsługująca klientów
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@True_freedom Kiedyś jak mieszkałem w bloku to na półpiętrze zaczął spać żul w śpiworze. Była wtedy sroga zima, w nocy z -30, więc stwierdziłem że go nie wyrzucę. Z resztą żul był kulturalny i grzecznie nawet pytał, czy nie sprawia problemu. Jak mróz ustal to ordynarnie zesrał się na środku półpiętra i zniknął.
  • Odpowiedz
Siema Mireczki.
Od rana na klatce koczuje bezdomny.
Wypiłem z kolegą po 3 piwka, wyszedł ode mnie o 2.15 w nocy.
Otwierając drzwi, bezdomny się szybko obudził tak jakby przestraszył i patrzył na mnie czekając na dalszy rozwój wydarzeń. Powiedziałem tylko, żeby nie palił ani nie pił to raczej nikt go nie przegoni.
Poprosił o szklankę wody.
Dałem mu 1.5l butelkę wody, 3 kromki chleba i z pół kilo świątecznego gyrosa :D
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No dobra dziś pomogłem #bezdomny w drodze do sklepu.Nawet rozumiem #rozowepaski z ich bewzwględnością i s------------m bo są nieświadome że ich reakcjami i życiem kreują hormony
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@RocketQueen Wiele w swoim życiu kobiet spotkałem. Gdybym w obecności którejkolwiek z Was zrobił coś dobrego to byście mi kazały s--------ć w podskokach! ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Idę rano do sklepu po zakupy na śniadanie. Wchodzę do sklepu, biorę bułki, sok pomarańczowy, masło i paczkę papierosów.
Wychodząc ze sklepy zaczepił mnie bezdomny:
-Ma pan poratować trzema złotówkami na chleb?
Ja, starający się pomagać, ale w taki sposób ze kupuje komuś to co mu trzeba, a nie daje pieniędzy do ręki bo nigdy niewiadomo co kupi.
Odpowiadam mu:
-Pieniędzy Panu nie dam, ale kupie panu ten chleb
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach