A propos szczania do zlewu, od zawsze miałem głęboką rozkminę odnośnie sytuacji, w której mijam na ulicy #menelaos ewentualnie #bezdomny. Tuła się taki po mieście a ja się zastanawiam, dać złotówkę, nie dać? Załóżmy, że w ciągu roku na swojej drodze spotkałem 15 takich ludzi, każdemu dałem piniondz. Jestem dobrym człowiekiem, hę? A co, jeśli przelałbym hurtowo za cały rok 100zł na jakąś fundację i wtedy omijał
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mirki. W mojej klatce, przy drzwiach od piwnicy, zamieszkał #bezdomny. Nic złego nie robił. Spał, chrapał i sikał pod siebie. Dzisiaj rano #niebieskipasek pogardził kanapkami do pracy to zamiast schować je na później, zaniosłam je owemu bezdomnemu. Nie mogłam go olać, bo wynosiłam rower nad jego głową z piwnicy. Po moim powrocie z #pracbaza, poprosił mnie o wodę (kanapki pewnie suche), więc zaniosłam
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach