Jem sobie dzisiaj frytki w McDonald's razem z moim #rozowypasek i przyglądamy się bezdomnemu, który chodzi po lokalu. W końcu ktoś się zlitował i dał mu jakieś frytki, wyszedł zjeść i za 5 minut wrócił prosić o jeszcze. Podchodzi do jakichś dwóch zakonnic, a one nic. Udają, że go nie widzą.

Kto mi teraz powie, jak postąpić z takim człowiekiem? Z jednej strony powinno się pomagać, a z drugiej podobno
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sniper10200: niech w--------a do baru mlecznego, a nie liczy na to, że mu ludzie będą kupowali drogie żarcie w McD. Taką samą pogardą obdarzam bezdomnych ludzi pod kebabami, bo przecież "oni też chcieliby zjeść coś ciepłego" (z takim tekstem kiedyś do mnie i dziewczyny wyskoczyli). S--------ć żebrać o zupkę za 1,50, a nie o kebaba za dychę.
  • Odpowiedz
  • 94
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach