Mirki i Mirabelki co ja odwaliłem to ja nawet nie wiem.
Moja Kobieta postanowiła, ze zacznie chodzic na basen, poniewaz nie za bardzo potrafi plywac i z dzieciństwa ma zle wspomnienia więc znalezlismy trenera ktory udziela lekcji w grupach 5-7 osobowych.
Na pierwszy trening mozna bylo przyjsc z osoba towarzyszaca, wiec wiadomo, ze pojade (swoja droga dawno na basenie nie bylem)
Przyjechalismy, ogarnelismy sie aby wejsc na basen.
Mirki, w jakich kąpielówkach chodzicie na basen? Ja zawsze chodziłem w takich szortach ale teraz jest zastrzeżenie że nie można mieć kieszeni, a takie slipowe kąpielówki kiepsko wyglądają.
Ja #!$%@?, nie wierzę. Wyszedłem właśnie z basenu. Byli też tacy typowi Janusz z małżonką i swoim bachorem około 8 lat. Siedzę sobie w jacuzzi, patrzę a bachorek podchodzi do basenu dla dzieci, ściąga gacie i sika do tego basenu. Chcę już wołać ratownika, ale patrzę podbiega Janusz no to już dam spokój, pewnie #!$%@? dzieciaka. A ten #!$%@? Janusz zrobił "heee heee
@Korczi: To dziecko bylo uposledzone? Ja majac 8 lat sama chodzilam do kibla, przeciez to dziecko bedzie mialo zniszczone zycie. Licze na to, ze to jest pasta...
Znacie to uczucie, gdy po wysiłku fizycznym doświadczacie stanu euforii, nie odczuwacie wcale zmęczenia i macie ochotę jeszcze więcej ćwiczyć? Bo ja nie. #basen #oswiadczenie
Mireczki, na jaki #basen w #krakow najlepiej się wybrać? Chodzi mi o to żeby było w miarę mało ludzi co by dało się popływać intensywnie, bez zbędnych przestojów, bo np. ktoś kaleczy żabkę z głową nad wodą...
@TiIa: tam karnet jest na zasadzie doładowania, np kupujesz za 45zł i masz 50 zł na wejściówki na basen. Finansowo dużej różnicy niestety nie ma. No i jak nie masz legitymacji to musisz jeszcze dać 15 zł za kartę.
Mirki, szukam jakieś w miarę sensownej siłowni w #torun. Nie chcę do Pure, bo hipsteriada i umowa :>. Ktoś coś poleca?
Od razu może zapytam też o #basen w Toruniu. Aktualnie chodzę na UMK, gdzie jest dość fajnie i przyjemnie, ale zdzierają 9 zł za wejście (?!?!?!). Jest jakaś alternatywa na poziomie? (Ten na Bażyńskich wali PRL-em motzno).
Moja Kobieta postanowiła, ze zacznie chodzic na basen, poniewaz nie za bardzo potrafi plywac i z dzieciństwa ma zle wspomnienia więc znalezlismy trenera ktory udziela lekcji w grupach 5-7 osobowych.
Na pierwszy trening mozna bylo przyjsc z osoba towarzyszaca, wiec wiadomo, ze pojade (swoja droga dawno na basenie nie bylem)
Przyjechalismy, ogarnelismy sie aby wejsc na basen.
Pare slow zamienilem z
@wojtasu: No chyba nie.