Walimy konia do AI i innych cudownych dokonan technologicznych ludzkości, a wciąż lekiem na globalne problemy systemowe pozostaje wojna xdd wybijanie sie nawzajem, bo kapitalizm jest juz pod kreska i trzeba sie troche cofnąć. I to wszystko w środku niby cywilizowanego swiata, który technologicznie jest najbardziej do przodu. J----a ironia, umiemy w abstrakcyjne rzeczy, myślimy o podboju wszechświata, zaczynając od Ziemii, a kompletnie nie umiemy w relacje. Mieso pozostaje tylko mięsem #

kazikonik











