Mirki, wie ktos jak uniknac helikoptera po chlaniu ? Jestem w chorwacji i lecimy sobie wieczorami w melanz z ekipa, ale wczoraj jak weocilem na pokoj takie zawroty glowy, przymulony bylem, ze siedziec musialem i oddychac przy oknie i potem zasnalem jak przeszlo.Jakies tabletki z apteki albo popijac woda mineralne wodke ? Tipy prosze #melanz #impreza #imprezujzwykopem #zabawa #pijatyla #alkoholizm
  • 91
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@murzyn_w_solarium: nie chlać tyle. To nie zawody. Jak masz helikopter to znaczy że ostatnie 3 drinki były niepotrzebne.
A-----l dosłownie r---------a ci chemię mózgu na chwile, dlatego masz zawroty głowy. Jesteś dosłownie otruty.
Nie pij w ogóle mocnych alkoholi, żadnych wódek, w----y, rumów na lufy, to jest za dużo alkoholu na raz, szczegolnie w taki upał jak chce się pić. Zamawiaj lekkie piwa i wina. Jak p--o będzie miało poniżej
  • Odpowiedz
Piątek? noc piątkowa, impreza, dynamiczni ludzie? nie dla przegrywa to, przegryw ma swoje miejsce w piwnicy, przed kąkuterem. Jak co tydzień ulga po kołchozie, można się napić w samotności do monitora ehh tyle to trwa i trwać będzie. Los pariasa, ale piję chociaż z tagiem.
#przegryw #depresja #samotnosc #alkoholizm
DamianeX1X - Piątek? noc piątkowa, impreza, dynamiczni ludzie? nie dla przegrywa to, ...

źródło: comment_1627078015lDyMT6qfCCErbxvsNbYZ3e.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kupiłem sobie browara kraftowego za 9,50 PLN. Miało być na bogato, żeby poczuć się lepiej, ale nie zadziałało. Trzeba było kupić 3x Perła Chmielowa i wyszedłbym na tym do przodu bo przynajmniej mocniej by sponiewierało.
#przegryw #alkoholizm
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw ehh kumple ja was doskonale rozumiem Że wam ciężko w waszych Januszexach i k0łchozach jesteście przysłowiowymi Areczkami ale ja na dzień dzisiejszy nie jestem nawet w stanie pójść do pracy bo alkoholizm mnie zniszczył dwa ze nie mogę jej znaleźć trzy ze nawet za bardzo nawet nie mam ochoty,ale ja finansowo zaczynam leżeć i muszę się zastanawiać czy kupić sobie chipsy a jakiegos słodkiego wafelka nie mowiac ze przydałoby
Y.....5 - #przegryw ehh kumple ja was doskonale rozumiem Że wam ciężko w waszych Janu...

źródło: comment_162705117040WVOFT9uj5JcNMDiBiJZQ.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy jest możliwość powrotu tudzież zachowania cech przywódczych po odwyku od #alkoholizm ?
Atm generalnie sytuacja wygląda tak że nie idę na spotkania z HR już trzeźwy - ludzie widzą coś magicznego w mojej pewności siebie i skillu przedstawienia oferty gdy jestem na rauszu i to do tego stopnia że nieraz były wewnętrzne spory o posadę na którą ja rekrutowałem,przy innych rekruterach tego nie było
Sam już nie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zadzwonił do mnie wczoraj właściciel firmy gdzie byłem PM i popadłem w #codzienne200 #alkoholizm czy nie chciałbym znowu z nimi pracować i wystartować z nowym projektem. Jak powiedziałem że nie pije od tamtej pory to nie był już zainteresowany (tylko ja tam piłem)
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Drugą abstynencję w życiu czas zacząć.
Raz miałem taką próbę ( która trwała pół roku ), niestety zabrakło mi silnej woli i tłumaczyłem powrót do alkoholu pandemią i nudą.
Karnet na siłownię czynny od 4 sierpnia, a dziś zaczynam życie w trzeźwości.
I tutaj mam pytanie, jak radzić sobie ze stresem bez alkoholu ? Zupełnie tego nie potrafię.
Natłok obowiązków mnie pomału zjada i wysysa resztki chęci do życia.
Jakieś rady ?
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@shaelix92: miałbyś czas, tylko na początku dnia :)
znasz to uczucie kiedy budzisz się bez kaca, w głowie gra "Poranek" Griega :) i robisz co sobie tam chcesz
a wieczorem też można poczytać, posłuchać nawet można już w łóżku
też mam pracę w której warto czytać, zapoznawać się, być na bieżąco
(mówię o porze jak już jestem w domu, bo też staram się wychodzić codziennie, rowery spacery
  • Odpowiedz
@shaelix92: Najgorsze to przetrwać pierwsze 100dni. Choc nie wiem czy dobrze pisac cos takiego osobie ktora ma problem wytrzymać kilka dni. Bo wizja 3 miesięcy pewnie przeraża.

Widze co codzien jaka krzywde alko wyrządza ludziom, albo oni sobie wyrządzaja za pomoca alko. To jest przerazajace.

Jego powszechna dostępność i jakieś takie przyzwolenie społeczne sprawia ze ciezko nad tym zapanować. A jak nie pijesz to jestes odmieniec/dziwak. J---ć to.

Stay sober!
  • Odpowiedz
@nicnievmim: no ja tak miałem tylko nie objadałem się, a opijałem wódą, potem przeczyszczało mnie niejednokrotnie i wymiotowałem też czasem, nawet taką żółcią, a to niezbyt miłe jest. Z tego wszystkiego postanowiłem zmienić zainteresowania na n-------i, i teraz sobie żyje jak pączek w maśle.
  • Odpowiedz
już nie taka młoda laska chce wyjść na weekend się pobawić do klubu z sąsiadką swojego "partnera" której mąż to idealny kompan do wódeczki, dobrze, że jak mówi "weź mi kaetoooo kebaaaaba" to nie puścił pawia, widać żenuę Grażyny na twarzy a sąsiadka celnie, że mu wóda przy keto nie przeszkadzała, zegar na ścianie pokazuje po pierwszej w nocy a to oczywiście najlepszy czas aby przyjąć kebsa i tak to od kilku
astri - już nie taka młoda laska chce wyjść na weekend się pobawić do klubu z sąsiadk...
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taka sytuacja wczoraj mnie spotkała.

Mieszkam na wsi, w sumie na nowym osiedlu, na odludziu. I na tym odludziu polną drogą pojechałem około 300 metrów od mojego domu, żeby wjechać w lasek i na łąkę, żeby sobie na łonie przyrody wypić browara. Siedząc jakieś 50 metrów od samochodu i podziwiając przyrodę chciałem tak sobie posiedzieć z godzinę i wrócić do domu. Nagle spostrzegłem, że ktoś podchodzi do mojego auta. Kiedy wstałem, ten ktoś
  • 80
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Szukam dobrego psychologa dla dziewczyny. Sprawa wygląda następująco, matka dziewczyny jest alkoholiczką. Jest już po jednym odwyku, ale niestety bez rezultatów. Dziewczyna nie daje sobie rady, patrząc jak jej mama stacza się coraz bardziej. Szukam kontaktu do dobrego psychologa, który będzie w stanie jej pomóc. Chciałbym, żeby psycholog specjalizował się w tego typu problemach bądź miał już z nimi styczność. Oczywiście prywatnie. Najlepiej, jeśli psycholog byłby ze Śląska lub
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

AnalnyStrażnik: OPie psycholog to jedno ale ważniejsze jest to że Twoja różowa powinna zerwać w p---u wszelkie kontakty z patologiczną rodziną. Tak dla swojego dobra, waszego związku i Ciebie samego. Mamusia, braciszek, ciocia - nie ważne ku*wa, jeśli jest z nimi coś nie tak, uciekać on nich jak najdalej. Bo inaczej Twoja różowa zawsze będzie tkwić w środowisku które ją sponiewierało psychicznie. Jedyny lek oprócz terapii to uciąć te relacje w
  • Odpowiedz