Yummy

Session IPA uwarzone przez browar Birbant. Na rynku obecne od trzech lat. Kolor jasnopomarańczowy. Piana drobna, biała. Zmętnione, tak jak mętne są np. soki. W aromacie cytryna, cytrusy, białe owoce, zioła, nafta. Zapach szału nie robi. W smaku owocowe. Gładkie dzięki płatkom owsianym i pszenicy. Mocno pijalne, takie soczkowe. Jest i goryczka. Silna, ale nie za wysoka. Przede wszystkim jest owocowo.

#chwedpije #piwo #ocenpiwo #craftbeer
źródło: comment_1673796996FnA0l0MOl7rFSwHouLkfJ0.jpg
@AlexanderShulgin: Flaki też lubię, ale z reguły jadam takie kupne, a żurek oraz grzybową raz do roku robi dziadek. Natomiast babcia gotuje przepyszną ogórkową oraz zupę warzywną. Ja to tylko specjalizuje się w rosole, a tak poza tym robię pomidorówkę oraz różne zupy kremy.
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

@SzycheU: palo santo daje ciekawy aromat, taki drzewno kadzidłowy, a kokos jest znany z tego, że z czasem ucieka, widzę że piłem 2 lata temu i nie było mocno kokosowe. Za 2 tygodnie jest święto porteru bałtyckiego. Dobry moment żeby odpalić, ale nastaw się, że będzie raczej słodkie, ale raczej nie taki ulep jak pienikowy foch.