@depresyjnydziad: całą zimę spędziłem na podobnych myślach i dlatego trzeba chwytać byka za rogi, teraz na przykład zacząłem szukać sobie roboty za granicą i jak widzę jak szeroki jest odzew (szukam w mojej branży, a nie na jakichś magazynach czy taśmach) to podbudowało mi to samoocenę x100, no i wygląda na to, że wyjadę:D
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podsumowując poki co jest zbyt latwo i zaczynam sie martwic, ze stwierdze "przeciez moge rzucić, to co mi tam. Dzis se jebne".


@erebeuzet: klasyk, heroiniarz powiedział że fizyczne uzależnienie, czyli skręt po helupie, drgawki, dreszcze, poty, to nic w porównaniu z uzależnieniem psychicznym które pozostaje na zawsze, tylko czeka kiedy będziesz miał słąbsza chwile, aby "celebrować trzeźwość jednym razem, tak za stare czasy", dlatego tak ważna jest terapia/zajecie się czymś,
  • Odpowiedz