Mikroblog

  • 61
@theOstry: Skoro Metris tak mówi to obstawiam, że Iran padnie w ciągu 48 godzin. Największy gówniany midas na tym portalu, dosłownie wszytko idzie na odwrót niż on mówi
  • Odpowiedz
@Melkovva_: przechodzisz przez kuchnie. A ta myje gorki, klepiesz w dupe, ręka zostaje w środku. Tobie łamie rękę, Grażyna przewraca się, łamie kark z rąk wylatuje jej nóż wbija ci się w oko. Przyjeżdża teściowa a tam twór ludzki połączony w jedna całość
  • Odpowiedz
Czy my zyjemy w czasach absolutnego zezwierzecenia?
W glowqch wykopkow zycie sprowqdza sie do RUCHANIA. Blackpyle, patohistorie czadow, garstki patologicznych Julki. Fame mma, patostremy. Wykopki skacza sobie do gardel, wyzywaja sie ciagle. Jak znajda sobie jakas osobe z glownej, ktora wg nich zrobila cos nie tak to wrecz smierci jej zycza. Dzicz.
Napisalem te myslo zbrodnie, ktora widzicie i dostslem 80% minusow.
Dla mnie zamordowanie czlpwieka, zwlaszcza takirgo niewinnego jest najwiekszym zdziczeniem.
Za chwile zabiora mnie
fremmm - Czy my zyjemy w czasach absolutnego zezwierzecenia?
W glowqch wykopkow zycie...

źródło: Screenshot_20260111_104614_Samsung Internet

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fremmm: odpowiedź na twoje pytanie to: tak, od zawsze.

Niemniej może jakiś szerszy kontekst komentarza? Bo jeśli to kwestia aborcji płodu, który jeszcze nie jest dość rozwinięty, żeby nazywać go człowiekiem, to może i słusznie dostałeś minusy
  • Odpowiedz
@tonaszepieklomezczyzn:
akurat jakieś takie pytania są niepotrzebne, nieprofesjonalne - tak samo jak ci "dziennikarze" śmieszki są nieprofesjonalni (byle gimbusa tam można wysłać co się nie zna na sporcie)

gdybyś na konferencji NBP zapytał Glapińskiego czy marzy o tym żeby sobie wpleść warkoczyki to by cię wywalili na zbity ryj, bo konferencja dotyczy stóp procentowych i stanu gospodarki

tak samo na konferencji pomeczowej lepiej się skupić na temacie a nie jakieś
  • Odpowiedz
@tonaszepieklomezczyzn: w sumie to się zgadzam, tak samo Stoch. Nie lubię takiej bufonady, gdyby ci dziennikarze jeszcze im jakieś szpilki wbijali albo ich obrażali, a to są po prostu albo jakieś głupawe pytania na które można się uśmiechnąć i też coś zażartować. Nie wiem o co się tu spinać.
  • Odpowiedz
#raportzpanstwasrodka Chyba za każdym razem jak ktoś zamawia jakąś pozycje z menu (dzisiaj: frytki, wino) to gapa musi jechać do Angkor Market po zakupy :D
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@B1ES: Nigdy się nie spotkałem z sytuacją w knajpie gdzie kelner mi mówi, że musi skoczyć do sklepu po wino xD zdarza się, że w karcie jest żeby zapytać o dostępność, ale to dlatego, że mogą mieć różne wina, a nie, że w ogóle go nie mają.
  • Odpowiedz
@B1ES: Absolutnie normalna rzecz w gastronomi w krajach 3 świata. Jak masz 5$ utargu dziennie to nie wywalasz 100$ na zatowarowanie lokalu, bo potem te produkty będą leżały cholera wie ile w lodówce i prawdopodobnie się zepsują. Lepiej kupować absulutnie minimnalne ilość żeby w sytucji gdy nikt nie przyjdzie, jedzenie się nie zmarnowało
  • Odpowiedz
  • 1
ale jak chlopy potrzebują toporka piły noża i plecaka za 5k


@Jestem_robotem123: rozumiem, że wyolbrzymiasz, ale jednak śpiwór na -5 w komforcie to przeważnie najdroższa rzecz w ekwipunku i zaręczam, że to akurat nie jest fanaberia. Te piły i noże to raczej ułamek kosztów w porównaniu do zestawu do spania: namiot, śpiwór, mata i tylko te 3 rzeczy mogą łącznie kosztować ze 3k.
  • Odpowiedz
  • 2
@greenwarrior jest ze schroniska a oni tam tak oznaczają wyłapane bezpańskie koty, które sami sterylizują.

Ale absolutnie Michał nie czuję się gorszy przez to tylko wyjątkowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak mnie wnerwiają te DOBRE RADY od starych co nie ogarniają jak się zmieniły czasy i nie wiedzą jakie są współczesne realia.

Matka tylko chwilę po szkole robiła w sklepie, a tak całe życie bezrobotna. Nawet jej się nie chciało żadnych kursów robić czy na studia iść, ale ojciec jakoś się do niej o to nie przyczepiał nigdy.
Ojciec prosty robotnik fizyczny w budowlance.

Ja ledwo skończyłem licencjat na gównokierunku pod presją starych, bo "będziesz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dragnipurake mnie nadopiekuńcza matka doprowadziła do tego, że będąc młodym dorosłym nie potrafię wielu podstawowych rzeczy. Samemu muszę nadrabiać zaległości. Mam obawy, że jednak nigdy nie osiągnę takiego stopnia zaradności i ogarnięcia życiowego jak przeciętny normik. Nie nadaję się do życia po prostu.
  • Odpowiedz