U mnie klasyk: "Idź na stabilne studia, potem znajdź bezpieczną posadę w urzędzie/korpo i przepracuj tam trzydzieści lat do emerytury”. Brzmiało rozsądnie, dopóki zderzenie z rzeczywistością nie pokazało, że "stabilność” oznaczała stagnację, minimalne podwyżki i wypalenie zawodowe już przed trzydziestką.
A jak było u Was? Jaką najgorszą radę dostaliście od kogoś, kogo uważaliście za mądrzejszego, i ile zajęło Wam zrozumienie, że to bzdura?















Czas na sobotnie wyznania. Każdy z nas ma w otoczeniu coś, co wszyscy wokół uwielbiają, zachwalają i polecają na każdym kroku, a u Ciebie wywołuje to co najwyżej głębokie zdziwienie albo odruch wymiotny. Może to być megahitowy serial, który dla Ciebie jest nudnym gniotem, uwielbiany gatunek muzyczny, typ urlopu polegający na leżeniu plackiem na plaży, albo modna kulinarna
źródło: dw
Pobierz