Zakupiłem własnie chałupę i muszę się dokredytować (w sumie niewiele bo jakoś 30% z hakiem)
Co mnie zaskoczyło to że raty stałe są teraz tańsze niż zmiennie (biorę raty malejące). Ostatnie kredo jakie brałem było przed covidem (czyli wibory 0,2% czy ile tam było; w skrócie: zero), potem zaczęli podnosić stopy więc to w cholere spłaciłem bo rata szła w górę. Pamiętam















Czy wstyd być Magazynierem