Zakazywanie nagrywania, pytania, wzywanie policji, opowiadanie bredni o zakazach, zmyślanie przepisów. Z normalnych na pozór osób wychodzą przygłupy zupełnie oporne na wiedzę i argumenty. Wszyscy chcą być mega tajni i mega ważni.
Sam przepis już sam w sobie jest skrajnym debilizmem gdy popatrzy się na usytuowanie obiektów jakie




















Weszli i go zastrzelili.