Ja p------e, czemu niektorzy ludzie tacy są Kasjerka w sklepie nabila mi 4 rzeczy zamiast trzech. Ja jakos bedac niezywa zaplacilam (moj blad, bije sie w piers) wiecej, ale potem cofnelam sie i powiedzialam jej, ze za dużo mi nabiła.
Upierała się wraz ze swoją koleżanką, że na kamerach było widać, że kładłam 2 te same rzeczy, chociaż tak nie było, (oczywiscie ja tych kamer nie zobaczyłam) twierdzac ze musialo mi to
Jak sobie pomysle o tym, ilu jest lekarzy, ktorym nawet nie chce sie wykonac badan pacjentowi i wizyty przeprowadzają na o-------l to robi mi się słabo. Siedzą tam za karę, nie lubią swojej roboty, ale męczą siebie i innych bo trzeba budować pozory ochrony zdrowia.
Nierzadko za grube pieniądze, wizyta odbywa się na zasadzie "kup pan to i s--------j". Bez wyjaśniania, bez zlecania najprostszych badań, bez chęci, aby tylko odbębnić robotę i wrócić
Irytuje mnie gadanie niektórych marihuaniarzy o tym, że buch to samo dobro i remedium na wszystko. Nie twierdze, ze nie ma jakichs pozytywnych skutkow, ze nie powinna byc dostepna medycznie. Jednak jak patrzylam na ludzi ktorzy jaraja tyle co piją panowie pod sklepem a twierdzili że wszystko jest spoko, to wątpliwa jest ta całkowita nieszkodliwość zioła.
Juz nawet slyszalam, ze leki psychotropowe to syf i uzależniają i jak juz to powinnam jarać
@Cichy133: wlasnie mam znajoma ktora mowi ze ma ADHD, ogolnie to jara bardzo duzo, bywa czesto zakrecona. nie neguje tego ze ma lub nie ma tego schorzenia, ale duzo palenia raczej nie uspokaja objawow a przeciwnie
@haabero: generalnie nie chodzilo mi o uzaleznienie, ale o to ze ostatnio czesto trafiam na jakies artykuly, posty, komemtarze o tym ze kazda dawka alkoholu jest trująca. jednoczesnie rozmawialam z ludzmi ktorzy o marihuanie nic takiego nie sądzili.
Moge sie oczywiscie mylic, ale a-----l jest pity od zarania dziejów i nawet biblia z umiarem nie zabrania go pić, ale bez umairu to wiadomo i nie rozumjem do konca tej awersji
@visionsense: Może źle wyraziłam się, ten wyraz stricte był tu potrzebny, jednak mimo to nie do końca rozumiem, dlaczego uznałeś to za próbę uznania innych za analfabetów i dewaluacji palaczy jako persony.
Chodziło mi o to, że rozmawiając z osobami pod wpływem, które praktycznie codziennie były pod wpływem dało się zauważyć ewidentne problemy w wysławaniu się, takie jak przerwy w mówieniu, zacięcia czy powtarzalnośc tematyki konwersacji.
Protestujących przed placem budowy urzędników inwestor zignorował. Nie wpuścił nawet ściągniętej na miejsce straży miejskiej i policji. - Nie będziemy tego komentować. Mamy swoje sposoby postępowania - Przekazała przez telefon przedstawicielka firmy dewelopera RJS House z Legionowa.
@larkinflight: standard, jak ktos ma kase i znajomosci to jest bezkarny i niszczy nature, bo wolno. Tak wyglada cala ta prawna sprawiedliwosc na calym swiecie zreszta, wstyd.
#pkp #zalesie