Naciągacze z Międzyzdrojów i podgrzewane wędzone ryby w mikrofali / Oddaszfartuc

Dziś odwiedziłem Międzyzdroje i postanowiłem spróbować smażonej ryby niestety okazała się bardziej gotowana niż smażona, a frytki były całkiem rozciapane. Potem zajrzałem do słynnej wędzarni i skusiłem się na szaszłyk z łososia suchy i niestety śmierdzący. No cóż, nie zawsze się trafi na dobrą rybę
z- 115
- #
- #
- #















I trzymanie tego w zamrażarkach było tańsze niż kupowanie produktów i przygotowywanie na bieżąco. I pewnie mieli oddzielny obiekt na zamrażarkę.
A były tam jednorożce?
Dlatego Twoja historia jest z mchu i paproci. Na pewno mrozili gotowany makaron jak łatwiej się przechowuje nie ugotowany albo robi na bieżąco. I ile musieli by porcji pomrozic na tak długi okres czasu?