Nie do końca rozumiem hejt na użytkowanie SM42 z węglarkami w mieście jako osobówki. Sama się takowymi nie poruszam, natomiast podobają mi się i widzę szereg plusów:
+ siedzisz wysoko, światła innych aut nie rażą tak mocno w nocy
+ doskonała widoczność na pół miasta
+ przestronne wnętrze, zmieści się rodzina, pies, rower, wózek, zakupy i pół osiedla
+ radzi sobie z krawężnikami, śniegiem i torami bez narzekania
+ charakterystyczny warkot i wstrząsy skutecznie wyciszają myśli i
+ siedzisz wysoko, światła innych aut nie rażą tak mocno w nocy
+ doskonała widoczność na pół miasta
+ przestronne wnętrze, zmieści się rodzina, pies, rower, wózek, zakupy i pół osiedla
+ radzi sobie z krawężnikami, śniegiem i torami bez narzekania
+ charakterystyczny warkot i wstrząsy skutecznie wyciszają myśli i

















Kłania się Michał Gołkowski - pisarz science-fiction i fantastyki, tłumacz symultaniczny języków kilku, ostatnio lepiej znany jako "ten gość od tłumaczenia Trumpa".
Poza tym, że od kilkunastu lat zarzucam czytelników książkami (podobno 35+ książek, ktoś to kiedyś policzył), to ostatnio w ramach wypadku przy pracy zdarzyło mi się popełnić reportaż o dekonstrukcji ruskiej propagandy, w ramach prac nad którym pojechałem do walczącej Ukrainy, żeby tam porozmawiać z ruskimi jeńcami wojennymi, a
źródło: 079n
Pobierz