Dzieeeń dobry, Wykop!
Kłania się Michał Gołkowski - pisarz science-fiction i fantastyki, tłumacz symultaniczny języków kilku, ostatnio lepiej znany jako "ten gość od tłumaczenia Trumpa".
Poza tym, że od kilkunastu lat zarzucam czytelników książkami (podobno 35+ książek, ktoś to kiedyś policzył), to ostatnio w ramach wypadku przy pracy zdarzyło mi się popełnić reportaż o dekonstrukcji ruskiej propagandy, w ramach prac nad którym pojechałem do walczącej Ukrainy, żeby tam porozmawiać z ruskimi jeńcami wojennymi, a
Kłania się Michał Gołkowski - pisarz science-fiction i fantastyki, tłumacz symultaniczny języków kilku, ostatnio lepiej znany jako "ten gość od tłumaczenia Trumpa".
Poza tym, że od kilkunastu lat zarzucam czytelników książkami (podobno 35+ książek, ktoś to kiedyś policzył), to ostatnio w ramach wypadku przy pracy zdarzyło mi się popełnić reportaż o dekonstrukcji ruskiej propagandy, w ramach prac nad którym pojechałem do walczącej Ukrainy, żeby tam porozmawiać z ruskimi jeńcami wojennymi, a


Wk*rwia, bo żadnego z powyższych nie czytałem.
XD
Jedno pokolenie.
I sto czterdzieści milionów ludzi też zmusił. Tylko on, on sam, nikt inny.
I
Celują w tym hAmerykanie, przekonani, że jeśli u nich coś ma akronim S.H.I.E.L.D. i to znaczy "shield", to na pewno tak samo to działa w innych językach.
Skąd pomysł? Chciałem, żeby ktoś ksiązki, które czytałem po rusku w 2010 roku, przetłumaczył na polski. DO 2012 nikt tego nie zrobił, więc zdecydowałem, że zrobię to ja... A żeby zainteresować kogoś tłumaczeniem Noczkina, to zacznę od napisania kilku opowiadać. I tak jakoś samo poszło. :)
Natomiast everybody gangsta, dopóki nie trzeba wynegocjować dealu za 5 baniek - wtedy z jakiegoś powodu zawsze się woła człowieka :)
Potem mówiłem, że nie - przed "Powrotem".
Teraz już nic nie mówię.
Musi być.
:)
Rynek angielski to ciężki temat, tam się przez agentów wchodzi... Nie miałem jeszcze czasu tego ugryźć.
LitRpg mnie nigdy nie ciągnęło, zawsze czytając to miałem takie "ej, wolałbym w to grać" XDD
- HOMM3 / Terraria / STALKER
- Vokial <3
- "Potop"
- popularno-naukowe, brak czasu na beletrystykę, niestety
- autorytet, damn... wyrosłem chyba z tego. Najprędzej Zelenski, facet ma jaja wielkości Saturna
- spawaczem w muzeum kolejki wąskotorowej :)
Zawsze są "zwiechy" jakieś, wtedy się nawija makaron na uszy i rzeźbi w locie.
Zacznij od tytułu (definiuje całość i nadaje klimat)
Potem pierwsze zdanie (dobre, chwytliwe, nie generyczny opis)
Miej ostatnią scenę (wtedy wiesz, do czego dążysz)
A resztę się wypełnia na bieżąco. :)
- ok 25K
- co drugi, trzeci dzień
- pojęcia nie mam, a uważasz, że jednak zabrał? ;)
"They were elves once, taken by the Dark Powers".
jeśli reportaż, to "Russkij Mir"
s-f - "SybirPunk"
wojenne - "Konigsberg"
fantasy - "Komornik"
ad1 zaprosili, to przylazłem :)
ad2 fantasy bardziej w serduszku, ja rymcerz jestem ^_^
ad3 "SybirPunk", "Konigsberg" albo "Komornik"
ad4 tak, lubię sobie ułatwiać życie, ale nie w pisaniu
ad5
Anyway, szczera odpowiedź to "nie"
:)
Stawka za blok 4h roboty to obecnie 1350pln
Od kilku tygodni do paru minut :D
ad1. wywiadów jest cztery - bo tyle zdążyłem zrobić. To i tak o cztery więcej, niż dosłownie ktokolwiek inny z Polski, o ile mi wiadomo. Reszta tekstu to ich analiza i faktycznie opis kliniczny mentalności erefii.
ad2. ten rozdział to najlepszy przykład (zapisany w dodatku, namaszczony przez MinObr FR) tego, jak ta narracja ryje ludziom beret. Tak, jest tam masa czepialstwa - ale to przecież dokument z OFICJALNEJ strony
źródło: 001
Pobierzźródło: 007f
Pobierzad3 ukraińskiego bym się chciał nauczyć, bo go nie znam - potrafię tylko z niego tłumaczyć XDDD
ad2 Jaruzel pod sąd, SBcy do lustracji :)
ad1 masz tu absolutnie creepy sowiecki multik https://www.youtube.com/watch?v=ThmaGMgWRlY
https://www.youtube.com/watch?v=hTO3d-FCR7Q
"SybirPunk" podobny ruskością mocno
"Komornik" też ma protagonistę-gawędziarza
:)
źródło: 488207575_9889019691122143_2968899388819593646_n
PobierzDawaj, wbijaj anytime, ja na Gocławiu warszawskim jeszcze :)
NAJPIERW................................................
..............................................
.............NAPRZÓD ARMIA POKONAĆ
Język nie działa 1:1 z innym językiem, on musi "zaskoczyć" sam - może to kwestia zbyt małego wsadu? Języka nie uczysz się, *mówiąc* w nim, tylko *słuchając* - tak się uczą przecież dzieci.
Oglądaj filmy, a potem zaczniesz mówić frazami i cytatami z nich. Potem się to rozmyje, aż w końcu zrobi się twoje, mimo że to nadal będą poblendowane kawałki z innych rzeczy :)
1. ...żongluję i uprawiam płodozmian - pilnuję, żeby nie robić tego samego zbyt długo, bo się wypalam
2. malowanie figurek (Warhammer Battle 3-5ed), granie w erpegi (Vampire: the Dark Ages), reko (XIw słowianie zachodni), ostatnio wszedł też snowboard... siłka dobrze też na głowę robi, ustawia rytm
3. dobrze zrobione tłumaczenie, kiedy wiem, że wywinąłem ładną sztukę i mogę zgasić kompa, żeby zająć się czymś z pkt. 2
4. rozwiedziony,
źródło: POCZĄTEK
PobierzOfc <3
źródło: 181590440_888402325051882_2147727877433186288_n
Pobierzad1 trzeba będzie, bez tego nie ma imprezy
ad2 ...nie wiem, nie zapeszam, nie ujawniam :)
ad3 a nie, kurła, nie doszły ręce :)
"Ostatni Samotnik" - nie, nie ruszałem tego, żeby nie zepsuć, i tak się cieszę, że mogłem tam palucha wsadzić :)
W tej chwili oni spijają to, czego sami nawarzyli... Ale i tak proponuję kierować negatyw na *kraj*, a nie na *ludzi* - żeby nie zamykać drzwi do resocjalizacji i docelowego pojednania.
- zacznij od tytułu, to pozwoli Ci złapać klimat
- miej dobre pierwsze zdanie, takie z pi*rdolnięciem, żeby pozostałe zdania ustawiły się za nim w ogonku
- miej przed oczami ostatnią scenę, żeby wiedzieć, do czego chcesz dotrzeć
a resztę uzupełniaj na bieżąco
to tak na start
:)
ad.1 kremlowska narracja propagandowa przesączająca się w środowiska alt-prawicowe i niby-patriotyczne
ad.2 Powtarzalność kłamstw. Ruscy w kółko międlą to samo, tak długo, aż ktoś na zachodzie mruknie: "no, fakt, mówią to już tyle lat, może coś w tym jest..."
ad3 W dużym skrócie? Propaganda nie zmienia nic w swoim przekazie nawet wtedy, gdy przeczą jej fakty, więc trzeba uważać, żeby samemu nie zacząć walczyć z nią jej własnymi metodami.
Zdecydowanie wolę *na* polski, łatwiej tak :)
Najmilej - Zelenski. Najgorzej - Trump. XD
najlepiej "się" opłaca ebook, najpopularniejsze jest w tej chwili audio
płaci zawsze org, no chyba, że sam nie ma nic - wtedy się jeździ dla funu :)
Pratchett jest doskonały, o! To jest przykład godny wymienienia tutaj. On absolutnie prowadzi wyobraźnię czytelnika za rękę :)
Potem w "Pierzastym Wężu" była r--ź Choluli.... ugh, to mnie złamało, serio. Koszmar.
No i rozmowy z jeńcami z "Russkiego Miru", koszmarne obciążenie psychiczne, kiedy rozmawiasz z ludźmi, zaczynasz ich czuć, współczuć... a potem ich tam zostawiasz, za kratami.
Trochę tego jest, nie da się tak po prostu czegoś napisać, odejść od kompa i zapomnieć. To tak nie działa.
FS eksperymentuje z AI, tak jak wszyscy - na szczęście nie w tłumaczeniach, mam nadzieję, że nie władują się w to zbyt szybko... poza tym na końcu ksiązki i tak, i tak jest redaktor-człowiek :)
ad.1 nie jestem w stanie uciec od tego, nawet nie próbuję - w każdej książce się pojawiają jakieś kawałki, okruchy wspomnień... "Konigsberg" wgl się zaczyna w Sochaczewie, w ogrodzie dziadków moich
ad.2 skansen ZSRR - prawdziwie sowieckie czasy, gdzie nie dotarł jeszcze kapitalizm... powoli, bardzo powoli coś tam się wlewało w tym 1994 roku, ale to były tzw. jaskółki
3. nigdy nie przestałem i nie przestanę... mimo że teraz
"Podbój Meksyku" Hugh Thomasa, chyba najlepsza monografia.
Co do Wielkiej Wojny... chyba poezja angielska: Wilfred Owen i Siegfried Sassoon, do tego dorzucić jeszcze obrazy Otto Dixa - po tym można mieć koszmary.
źródło: image
PobierzCo do książek,,, damn, skoro Strugaccy już padli, to nie wiem, co jeszcze wymienić. Serio. :)
Mi zwyczajnie szkoda czasu na puste przebiegi. Równolegle
Hypetrain wgl nam (jako Polsce) o tej Wojnie przypomniał, bo była dla nas mocno za mgłą, mało istotna. Teraz już z nami zostanie, trzeba tylko pielęgnować pamięć :)
I Tobie nie chorować! :)
Komornik zawsze w serduszku, wrócimy tam jeszcze!
źródło: image
PobierzCo do faszystów, nazistów i p*dałów (bo taka jest oficjalna linia Kremla), to pozwolę sobie rzucić cytatem z jednej z rozmów:
"JA: A w życiu? Spotykał pan tutaj tych nazistów, p*dałów? Zmuszali
2. Czy warto zagrać w "Nieskruszonego"? Cholera, mam nadzieję, że tak... Pamiętaj, że to jest graphic novel, na kórej w sumie ćwiczyliśmy rzeczy i potem padło takie: ej, a może to wydać w
NIe
Co do "Komornika" - też go lubię, taki mój złoty bękart :)
Jak się dostać do kolekcji? Damn, nie wiem, po fakcie mi powiedzieli... XD
W perskim "amir" to jest "książę/dowóca", więc stworzyłem od tego formę żeńską na potrzeby książki :)
Życie nie jest przewidywalne, uczciwe ani logiczne, a już na pewno nie są takie te jego gorsze części.
Tłumaczenie symultaniczne - nie da się tego "nauczyć", to jest zdolność, nie umiejka. Tzn