Branża IT zeszmaciła się do tego poziomu że fizjoterapeuta masażysta zarabia więcej niż senior Java programista magister z 5 letnim stażem. XDD
Wymagania dla masażysty : dyplom ze studiów i od jutra możesz zaczynać. Wymagania dla przegrywa z IT: chmura, Java, Kubernetes, CI/CD, React, Angular, testy automatyzujące, algorytmy.
Brawa należą się cuckom którzy nawpuszczali bootcapowców do IT, obsadzali stołki testera, scrum mastera, analityka fizjoterapeutami po kursach. Dzisiaj taki przebranżowiony fizjoterapeuta senior analityk IT, może
TLDR: Nikogo nie ustrzelili, nikt nie przekroczył prędkości i nie wyprzedzał się przed kładkami + mają w załodze książkową, brudnopisową karyne. Brawo wy, od razu człowiek czuje się bezpieczniej! :)
@RG66: oczywiście, że to chore, że pajac może cię zatrzymać i tracić Twój czas na wylegitymowanie cię i kontrole trzeźwości. Co innego jak jest jakakolwiek przesłanka, że możesz być pod wpływem. Czym to się różni od legitymowania na ulicy? Chyba, że to też popierasz?
Beemiarze to inna gęstość. Wymienią w gruzie amortyzatory, klocki i olej, zrobią polerkę i myślą, że posiadają jakiegoś białego kruka po którego zjadą się pasjonaci z całego świata. Do tego wypracowanie jaka to solidna stara motoryzacja.
@ThinkBackwards: widać kolega szpec od motoryzacji ( ͡°͜ʖ͡°) pokaż tę kilkuletnią 3 do 60,000 - pewnie jakieś bieda wersje 318i albo 320d z 2018 dostaniesz :p ale to jak porównywać 911 turbo s z bieda base caymanem, na dodatek nikt na 7-10 letnie auto nie mówi „kilkuletnie”
Mirki z #emigracja #neet, co myślicie o Paragwaju jako życiowym back-upie? Zastanawiam się nad opłacalnością ogarnięcia tam rezydencji. Będę miał stały, choć niewielki dochód (wynajem kawalerki 50 m2 w stolicy w przyszłości, przepisanej na mnie + 1300 zł renty), co w Polsce pozwala na skromne życie, ale w Paragwaju może wyglądać zupełnie inaczej. Przeglądam opcje i ten kraj wydaje się intrygujący z kilku powodów. Zalety i łatwość uzyskania pobytu Po
@gaz24wolga: Paragwaj to dobry kierunek, Malezja jest też ciekawą opcją. Ale wykopków bym nie słuchał, tylko sam pojechał. Tajlandia, która tutaj się pojawiła, jest bezsensownym kierunkiem przy Twoich założeniach, a o dziwo był to jeden z lepszych komentarzy…
Witamy w IT w 2k25 gdzie .NET developer z React czy jakiś inny Java z Angularem zarabiają po 60 zł/h i to oczywiście na b2b bez urlopów tak żebyś robaku czasem nie poczuł się zbyt stabilnie i bezpiecznie w życiu. Przecież to jest z 8k na rękę lub mniej. Na co były nam te studia na polibudach.
@kyloe: nie żebym chciał chińskie badziewie propagować, ale po 2-3 tygodniach czekania z autem zastępczym, kupiłbym klapę na allegro. Nie rozumiem jak można być tak niezaradnym. Chyba, że komuś to pasuje, tylko po co narzekać? Nienawidzę narzekaczy niepodejmujących działań.
@klefonafide: Tak a propos dostępnych aut podobnych gabarytów, to np. mazda cx80, ford explorer, toyota highlander, jeep grand cherokee (wl, wk2 trochę mniejszy), kia sorento, hyundai santa fe… kilka tych mid-size suv w Polsce mamy. Volvo też całkiem spoko.
@klefonafide: jeśli auto bierzesz w leasing, to pomyśl o nowym. Finansowanie używek aktualnie tanie nie jest, a takie prawie nowe czasami wychodzi niewiele taniej. No i sprzedawcy dorzucają jakieś ubezpieczenia itd. Jak za gotówkę, to zignoruj.
@klefonafide: to jak w rok spłacisz i sporo wpłacasz, to pewnie kredyt + oklejanie wyjdzie Ci z 25-30k, ubezpieczenie w pierwszym roku z 7-8k wyjdzie, więc faktycznie spora różnica. Ja się za bardzo podjarałem autem, nie było takich nowych już i nie miałem tyle gotówki, więc wziąłem leasing i po fakcie trochę szkoda mi hajsu palonego przez odsetki (a jeszcze nie mogę go zakończyć), stąd nieproszony doradzam :D
Zapytałam, propozycja została odrzucona bez podania przyczyny. Uznał tylko, że nie ma sensu chodzić do takich miejsc. Po moim zaproszeniu usłyszałam pytanie "po co?". Trochę mi przykro, bo chciałam zrobić coś miłego i jakoś rozwinąć naszą znajomość. Aleeee sama się nakręciłam więc pójdę tak czy inaczej!
Pytanie do #niebieskiepaski czy, jeśli dziewczyna zaprosi Was do filharmonii na koncert muzyki z gier komputerowych (w repertuarze gry w które gracie) to uznacie to za fajny pomysł czy raczej słaby i nawet, jeśli zgodzicie się pójść to z przymusu? #zwiazki #tinder
@ziel_9: nie wypada chodzić ubranym casualowo do filharmonii. Pewnie, nic się nie stało wielkiego, że poszłaś w jeansach, ale to brak szacunku. Nikt nie będzie na Ciebie krzywo patrzeć, szczególnie jeśli sam dba o savoir vivre
Artykuł o Ryszardzie Serudze i jego firmie Plastex produkującej wyczynowe kajaki i łodzie. Fabryka spłonęła 5 dni temu :/ Najprawdopodobniej spięcie w skrzynce elektrycznej.
@slawek887: aleś Ty mądry. Mi rok temu spaliła się hurtownia, walka z ubezpieczycielem trwa do dzisiaj. Uratowaliśmy kupę sami i dzięki kontaktom, własnej pracy i poświęceniu pracowników udało się dużo przyoszczędzić, ale ubezpieczyciel walczy jak może. Dokładnie tak, jak kolega wyżej opisuje - macie tutaj 200 i się odpieprzcie, potem dają 300, potem 400… i tak trzeba dalej walczyċ, zbierać papiery, dokumentować i nie popełnić żadnego błędu po drodze. W
@slawek887: omg, przecież nie narzekam, że oni wymagają dokumentacji napraw, sprzętu czy papierów z kontroli. U nas pod tym względem jest ok. Nie będę rozpisywał Ci wszystkich szczegółów, bo problemów jest dużo, jednym z wielu jest to, że sklepy zwracały towar, który według ubezpieczyciela był pełnowartościowy, a według klientów (i rozumiem ich) nie nadaje się dalszego handlu, bo czuć od niego spalenizną. Taki pożar nie dotyka tylko miejsca, które się
Niepewność związana z amerykańską polityką wizową dla zagranicznych specjalistów IT wywołuje coraz większy niepokój wśród liderów największych firm technologicznych Google, Microsoft, Nvidii i innych gigantów z Doliny Krzemowej
@a665321: nom, szczególnie pracownicy firm z nagłówka tego wykopu tak mają. Normalny armageddon, za miskę ryżu pracują. Te studia kosztuące 1/5 rocznej, seniorskiej wypłaty, to jeszcze ich dzieci będą spłacać.
@fervi: a tak abstrahując od języka, to rozumiem, że ktoś może tak myśleć, jak Ty, ale to błędne założenie. Auta są coraz gorsze, a nie coraz lepsze. Okej, są efektywniejsze z centymetra sześciennego, ale jednocześnie bardziej awaryjne i zrobione z gorszych materiałów (bloki silnika, a nawet głupi lakier).
GITD mógł we Wrocławiu zamontować sekundniki na najważniejszych skrzyżowaniach, ale zamiast tego uruchomiono system dojenia kierowców. Oczywiście to tylko dla bezpieczeństwa!!11oneone
@polakpatriota2137: dobra, dobra, generalnie sam się zgadzam z większością tego, co napisałeś, ale chociażby z punktami sam, wybiórczo, nie wspomniałeś, że to, co u nas karane jest 15 punktami karnymi, tam jest karane 3. Żeby stracić prawo jazdy u nas wystarczy, że taki system złapie Cię 2 razy po przejechaniu na czerwonym 0.2s od zapalenia, tam trzeba 5 takich wykroczeń. Pominąłeś też, że jesteśmy jednym z nielicznych krajów, w których
Czy ktoś spotkał się z zastosowaniem określenia "wziąć na tapet" w książce lub filmie? Moja najlepsza z małżonek twierdzi że to regionalizm który jest poprawnie stosowany na śląsku i w wielkopolsce (na tapet) a reszta kraju tego nie zna, albo stosuje błędną forme (wziąć na tapetę).
Ja jestem pewny że poprawna forma na tapet jest stosowana w całym kraju i była użyta również w filmach i książkach, tylko nie moge niczym poprzeć
@thorgoth: Ludzie z frazy „być na tapecie” utworzyli sobie „wziąć na tapetę” - pewnie dlatego, że „tapet” niektórym brzmi podobnie nienaturalnie, co „puf” czy „gumiaki”. Akademicko zostało to udokumentowane jako „wziąć na tapet”, by uwypuklić etymologię.
A przynajmniej tak to sobie wymyśliłem… ale nie zdziwię się, jeśli ma cokolwiek wspólnego ze stanem faktycznym - nie przypominam sobie napotkania w polskiej literaturze frazy „wziąć na tapet”, jak już to „brać”, a
Tak sobie myślałem na początku że ten pomysł o obowiązkowym podawaniu prawa jazdy podczas tankowania jest debilny, jednak teraz sądzę że to w sumie genialny pomysł. Kolega kolego że tak powiem, ostatnio stracił prawko za szybka jazdę w terenie zabudowanym, a oczywiście debil nadal jeździ i nic sobie z tego nie robi. Nihil novi.
Natomiast ten przepis utrudnił by mu życie bo zawsze musiałby wozić ze soba dziewczynę, znajomego itd. Nic nie