Zachowanie sędziego zdumiewa. Obok nie da się mieszkać.

Pani Paulina i pan Łukasz spod Rzeszowa musieli wyprowadzić się ze swojego domu, bo sąsiad, który jest sędzią, postawił na drodze dojazdowej bramę. I wydał instrukcję, jak pokonywać zaporę. Zażądał, by samochód zatrzymywać nie bliżej niż 30 metrów od bramy [...]

- #
- #
- #
- #
- 259
- Odpowiedz






Komentarze (259)
najlepsze
@Sikor12:
Dowcip roku. Najpierw to trzeba by Żurka na ziemię ściągnąć, ten to się sądził z państwem polskim o to, że ze stresu zęby mu się starły...
A ten sędzia to zakała zawodu.
A na uszkodzenie pewnie tylko czeka, żeby mieć kolejny pretekst do zgłoszenia uszkodzenia mienia.
źródło: IMG_1791
PobierzKarpol
Tonska
Laga dyga ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
@mazloo: nie
Komentarz usunięty przez moderatora
1. Sedzia kupuje dzialke z dojazdem z drogi gminnej, wszystko ma byc ok i super.
2. Nagle okazuje sie ze czesc tej dzialki to droga dojazdowa do sprzedajacego i ma na to sluzebnosc.
3. W sumie to tego dojazdu z drogi gminnej nie ma ( i nie nalezy sie za to jawne oszustwo odszkodowanie).
4. Sedzia zamyka swoja wlasnosc
@Albert_Einstein: Bo to nie jest parkowanie na drodze publicznej. To jest parkowanie na PRYWATNYM TERENIE. Nawet w materiale jest wymienione co mozna robic na takim terenie (policjantka wymienia).
źródło: image
Pobierz@Albert_Einstein: Nie musi byc, nie ma tez slowa, ze nie mozna srac na srodku tej drogi.
@Albert_Einstein: Jak masz dzialke szeroka na 5 metrow to nie bedziesz miec problemu, ze ktos zrobi sobie u ciebie dziki parking? Oni maja konkretne prawa do
czy to znaczy, że ten sędzia kupił tą nieruchomość od tej rodziny, czy o co chodzi?
@KusanagiNoTsurugi: to jest ciekawe. Zaraz się okaże, że tam jest jakiś jeszcze inny konflikt. A ta droga jest tylko pretekstem.
@gokish: obejrzałem materiał i wygląda na to, że nie tyle "sprzedali mu tą działkę z wpisem o służebności", co postawili ultimatum, albo tak, albo wcale. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że mogli ten pas wydzielić i sobie zachować, ale wygrała chciwość. Prawnicy mówią: Drogi się nie sprzedaje, drogę się zostawia. Ci sprzedali i
znamy racje tylko jednej strony
zaraz sie okaże że jakieś ważne fakty zostały pominięte i sprawa wygląda troche inaczej
@epicentrum_chaosu: Z tego tekstu wynika, ze sedzia kupil dzialke gdzie SPRZEDAJACY ma sluzebnosc. Doslownie sprzedali mu dzialke z wada prawna. To jest tak pisane, zeby tylko nie wyszlo, ze ci niby "poszkodowani" nie maja racji. Bo doslownie miedzy wierszami trzeba czytac, ze droga jest wlasnoscia sedziego.