Myślałem że wykopki jak zwykle przesadzają z odklejką w gastro. Aż do wczoraj…
Byłem w pewnym lokalu z meksykańskim jedzeniem w okolicach wrocławskiego rynku. Nie było obsługi kelnerskiej trzeba było podejść do baru i wziąć karty samemu. I spoko - ja tam nie przepadam jak ktoś za mną biega. Wybrałem sobie jedzenie i podszedłem do lady złożyć zamówienie. A Pani podając mi terminal do zapłaty pyta czy chce dać napiwek xDDD
@SarahC: ale gen niewolnika. Jak ma być dobrze w tym kraju jak dla Ciebie jest to okej że ktoś za darmo przyjdzie do roboty. Zapraszam do mnie do domu posprzątać na próbę przez 4h bo musisz zapoznać się z procesem wycierania kurzu oraz zmywania naczyń i oczywiście zapoznać się obslugą urządzeń takich jak zmywarka i pralka. Po okresie próbnym zdecyduje czy zostaniesz u mnie. Ok? Czy teraz to nie.
To jest jakieś niesamowite po prostu. Kobieta sobie szła spokojnie do samochodu i kiedy położyła rękę na klamce żeby otworzyć drzwi rzucił jej się na rękę pies i pogryz a psiarze obwiniają kobietę, bo powinna odpowiednio wcześnie wypatrzeć psa i w bezpiecznej odległości go ominąć xd
Klękajcie narody i schodźcie z drogi bo psiarz z psem idzie ulicą.
@WielkiNos: owczarek bez kagańca, a p0lskie zwierzęta nadal uważają, że w mieście psa można spuścić i ściągnąć smycz. Niestety, ten naród jest skazany na obsraluchy, bo ponad 50% ma kundla, wiadomo, że są ludzie z łbem na karku i chodzą zawsze z nim na smyczy i posprzątają po nim, ale niestety większość to rozwydrzone bachory, którym się powinno odebrać te psy
@zenon_z_chorzowa1: kolega swojego czasu miał zapisane jako numer do kwiaciarni xD cała historia konwersacji to było kupowanie kwiatków lub bukietów w odpowiednich kolorach xD
@LuznaPusi: znałem typa co miał w telefonie zapisaną koleżankę ze studiów jako Leszek żeby się jego narzeczona nie p------------a xD
Z tematu używek wszelakich to pamiętam jak raz wiozłem do Krakowa znajomą i jakiegoś typa żeby na pusto nie lecieć i dojeżdżając słyszałem dwie ciekawe rozmowy telefoniczne. Najpierw laska dzwoniła do kogoś z pytaniem czy ma jakieś długopisy na zbyciu, a za chwilę typ dzwonił do kogoś z pytaniem czy
@Utero: Radzio zamiast biegać bezsensownie po lesie i tłuc się z kolegami z sąsiedniego klubu to robił sobie wycieczki z kałachem po bliskim wschodzie.
juleczki boją się jak obcy mężczyzna idzie za nimi ulicą, ale za psa wyzwą rosłego chłopa metr dziewięćdziesiąt sześć sto dwadzieścia kilo wagi na solówę xd
Dla pani Anety są urlop menstruacyjny, praca do 60. roku życia i wyjazd do Hiszpanii w razie W. Dla ciebie, Panie Areczku, są z-------l do 65. roku życia, wyśmiewanie lub deprecjonowanie twoich problemów i umieranie w Przesmyku Suwalskim za ludzi, którzy mają ciebie za nic.
#polityka Niech już ten PiS wróci do władzy. Teraz afery to lody dla uczniów ze świadectwem z paskiem czy podatek od pizzy. Kiedyś to wysadzenie pół komendy granatnikiem czy wyciek maili ze skrzynki ministra.
@badreligion66: albo takie 500 mln zł dla red is bad. Echhh, kiedyś to było, czlowieka chvj strzelał niemal codziennie, a teraz ciepła woda z kranu, pfff
Kolejny dzień i kolejna historia zmagania zwykłych ludzi z uciążliwymi oskarżani, którzy wszędzie się muszą wepchać ze swoim psem. Tym razem kobieta nie mogła wejść do piekarni bo wejście zagrodziły atakujące się psy bez kagańców, a potem miała trudności żeby się porozumieć z personelem sklepu bo przebywający w środku pies tak głośno szczekał. Oczywiście baba nie mogła z nim wyjść żeby nie uprzykrzał życia innym.
@WielkiNos: Pani Jolanta z RiGCZEM, konkretnie i rzeczowo pokazuje sytuacje jakich mamy codziennie na pęczki. Nie bójmy się zwracać uwagi ludziom nieodpowiedzialnym. Jeśli ktoś nie dorósł do życia wśród innych powinien doświadczać na każdym kroku ostracyzmu społecznego do momentu aż coś mu zaskoczy w pustej głowie. Dla mnie jest to niepojęte jak daleko to zaszło. Pamiętajcie że "gdy rozum śpi budzą się demony".
@xyz_xyz: witam, jest w porządku czasami jeszcze zakuje w kolanie,, całe szczęście w nieszczęściu, że trafiło na protezę... Gdyby to była prawa noga byłoby tragicznie... Pozdrawiam
Psiarze się znowu chwalą, że mają gdzieś innych ludzi i zamierzają nadal wchodzić wszędzie z psami i pozwalać im na wszystko. W tym na dotykanie nosem, którym wcześniej pies dotykał gówien węsząc na spacerze, pieczywa bo uwaga: bułkę możesz sobie potem umyć.
@WielkiNos: takich ludzi to do Choroszczy, co robi z łbem brak potomstwa i celu w życiu, że będziesz życie innym uprzykrzać, bo jesteś egocentrykiem ze swoim obsrańcem
@h3xxx: Zacząć wcześniej. Dodać 2-3 godziny na rozłożenie sprzętu. Zawsze pojawiają się jakieś problemy techniczne, ktoś się spóźni, komuś nie działa gra (bez fizycznego mikrofonu CoD2 MP nie działa).
Dla 26 graczy z miesięcznym wyprzedzeniem wynająłem stoły i krzesła eventowe. Każdego gracza zapytałem z jakim sprzętem przyjedzie aby jak najlepiej rozłożyć zużycie prądu, bo odstanie czego chciałem to wybijanie korków w bloku lub palenie przedłużaczy. 4 budowlane przedłużacze na 4
Lokal sprzedający żywność dla ludzi. Zakaz wstępu z psami ze strony właściciela z szacunku do klientów, którzy mogą nie chcieć spożywać żywności z psią sierścią, bać się psów, mieć alergię itp.
Co robi w sytuacji prośby o pozostawienie psa przed sklepem roszczeniowa psiara? Pycha się do środka nie z 1 a z 2 niewychowanymi amstaffami, które skaczą wszędzie łapami a powinny zostać uwiązane przed lokalem jak kultura nakazuje albo zostać w domu.
Byłem w pewnym lokalu z meksykańskim jedzeniem w okolicach wrocławskiego rynku. Nie było obsługi kelnerskiej trzeba było podejść do baru i wziąć karty samemu. I spoko - ja tam nie przepadam jak ktoś za mną biega. Wybrałem sobie jedzenie i podszedłem do lady złożyć zamówienie. A Pani podając mi terminal do zapłaty pyta czy chce dać napiwek xDDD
Rozumiecie? Jeszcze
Komentarz usunięty przez autora