Wpis z mikrobloga

Kobieta z traumą po pogryzieniu przez psa została obskoczona przez kundla bezmyślnej psiary bez krzty pomyślunku. Zamiast zapiąć psa na smyczy i przeprosić roszczeniowa brudaska się cieszy i żartuje, bo to takie śmieszne jak ktoś się czegoś boi. Skąd się tacy biorą? Normalny człowiek jak widzi, że ktoś się boi to na to reaguje, psiarz ignoruje w imię tak nieistotnej w tym przypadku rzeczy jak komfort kundla. Tfu.

#psiarze #bekazpodludzi #patologiazmiasta #warszawa #zdrowiepsychiczne
WielkiNos - Kobieta z traumą po pogryzieniu przez psa została obskoczona przez kundla...

źródło: 1000132923

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WielkiNos: nie myslalas o zalozeniu fanpage :)?

klasyka. Sam bylem w podobnej sytuacji jak w nocy szedlem se Po lesie I pies do mnie pobiegl.
Zero reakcji tfu.

Ich mozgi sa uszkodzone tj brak fundamentalnej empatii. Nie musze byc ztraumautyzowany. Po prostu w nocy biegnie do mnie wielkoe bydle "sie pobawic". Dla nich to nie problem bo oni znaja pieska I wiedzial ze nie gryzie XDD.
  • Odpowiedz
  • 25
@Teodorro: oni mają empatię, ale tzw. toksyczną czyli do agresywnych psów a nie ofiar.

Sama coś takiego widziałam i nawet tu o tym pisałam. Na Wolumenie w Warszawie. Psy podbiegły do kobiety, która zesztywniała stała przy ławce odwrócona ze strachu plecami, zaczęły wokół niej skakać i szczekać a psiara zamiast zapiąć psy zaczęła coś pier olić: pewnie się pani boi i że psy wyczuwają strach.
  • Odpowiedz
@Famine: wystarczy gaz wyciągnąć na biegnącego w twoim kierunku psa i od razu właściciele pięknie na smycz zapinają.
Nie da się z tymi idiotami inaczej
  • Odpowiedz
@WielkiNos: ludzie to de_ile niestety. Mój masażysta (taki mobilny) ma traumę po pogryzieniu - standardem jest jak przyjeżdża do kogoś to pyta czy klient ma psa i mówi o traumie. Standardem jest, że właściciel/klient ma to w dupie i nie odseparowuje psa - tylko klasyczne puszek nie gryzie. (podczas gdy pies szaleje z pianą na pysku). Zero szacunku do drugiego człowieka i zero empatii
  • Odpowiedz
@WielkiNos: @dafto Dziś jechałem rowerem do pracy, idzie facet z psem oczywiście bez smyczy, a pies nagle na baczność, patrzy się na mnie, uszy postawił na baczność, wyciągnąłem gaz z kieszieni, facet to zobaczył to od razu go złapał za szelki.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: niestety klasyk, psiarze debile nie potrafią ogarnąć kundli nawet jak widzą, że skaczą na nogi drugiego człowieka (tu nie trzeba mieć traumy, żeby to było nieprzyjemne, nie każdy chce żeby wracający z tarzania się w gunwie Fafik uwalił mu ubranie). Może 1/20 zareaguje w takiej sytuacji.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: każdy pies, który zaatakuje lub co gorsza pogryzie człowieka powinien być usypiany, a właściciel powinien dostawać surową karę.

Powinno być też prawo do obrony dowolnymi środkami i z dowolnym skutkiem na napastniku.

Dziwię się, że nie ma takich przepisów...
  • Odpowiedz
@Teodorro: oni mają empatię, ale tzw. toksyczną czyli do agresywnych psów a nie ofiar.


@WielkiNos: Problemem nie są psiarze, ale ogólnie Polacy, bo zwyczajnie większość ludzi w Polsce nie ma jakiejkolwiek empatii i nie potrafi chociaż w minimalnym stopniu wczuć się w drugiego człowieka. I to widać zarówno u psiarzy, jak i np. parkujących gdzie popadnie, kierowców jeżdżących ze znaczną prędkością, debili na hulajnogach czy przedsiębiorców-januszy.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: Pytanie czy to już sadyzm czy zwykły brak empatii u psiarza. Mój mąż był pogryziony jako dziecko i bez gazu i noża z domu nie wychodzi.
  • Odpowiedz