Tylko żeby to było to w rządzie musieliby być programiści a nie lekarze jak teraz.
Myślę że w kolejnym pokoleniu to się stanie (obecnie każdy z IT dba o siebie, a nie dobro rynku i swoich potomków - rodziny medyczne i prawnicze są od kilkunastu pokoleń














Zawsze pojawia się ten temat. Sprawa była prosta:
- Google mając najpopularniejszą wyszukiwarkę reklamowało/integrowało w niej swoją wyszukiwarkę.
- UE chcąc zapobiec monopolu chciało, żeby inne firmy (inne mapy) mogły tak samo być podłączone do wyszukiwarki (żeby użytkownik mógł wybrać, której mapy chce używać).
- Google oczywiście nie chciało tego spełnić, więc wymyśliło, że uprzykrzy życie użytkownikom i zwali wszystko na UE (zamiast dać wybór to zablokowali