Nie żebym chciał bronić obecna partie, ale cena paliwa przed wyborami zawsze była regulowana odgórnie. Niejaki Tusk nawet powiedział po wygranych wyborach, że teraz to może być po 7 zł.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Tusk-Teraz-to-paliwo-moze-byc-i-po-7-zl-3150104.html




















To ktoś z polityki?