Szczerze to ja nawet nie wiem czym my to wygraliśmy. Zagrywka dramat, poprawiliśmy się dopiero w końcówce czwartego seta. Akcja z kontry nie istniała. Błędy własne to chyba całego seta oddały. Chyba za sam fakt bycia Polską. No i w tie breaku psycha amerykanom siadła bo już mieli nas w garści przy 3 secie.
W ogóle ja nie rozumiem tej niechęci Grbicia do grania na 3OH. Brakuje nam dobrych atakujących, przyjmujących mamy aż nadto, achillesową piętą Leona jest przyjęcie, no aż się prosi, żeby podobie jak kiedyś Anderson w kadrze, grał na ataku.
To co dziś grają to jest dosłownie co drugi finał w Polskim wykonaniu. Jeszcze nie przegraliśmy żadnego półfinału/finału po wyrównanym meczu, jak gramy przynajmniej przyzwoicie to zawsze wygrywamy, a jak przegrywamy to zawsze po takiej żenadzie, że wypuszczamy darmowe punkty. Finał IO, półfinał ostatnich MŚ, finał poprzednich MŚ.
Flashbacki a ABSOLUTNIE KAŻDEGO k---a meczu z USA XDD Niech to będzie dla nas jakiś dobry sygnał, bo nie ma elementu na którym możemy oprzeć grę ( ͡°͜ʖ͡°) Ile razy już to słyszałem xd
Ale fakt jest taki, że bez względu na to, czy jakiś turniej wygrywamy, czy przegrywamy, to k---a nie mogę zdzierżyć tego, że my nie mamy przynajmniej solidnego wyrobnika na rozegraniu. Na libero, środku czy przyjęciu mamy takie bogactwo wyboru, że można by wystawić 3 składy, a na tym rozegraniu od dekad taki chłam na poziomie jakiejś Portugalii czy Finlandii... Zagumny to był tylko wyjątek potwierdzający regułę
@mzwk105: No ale tu nawet nie chodzi, żebyśmy mieli jakiegoś czarodzieja pokroju Christensona, czy DeCecco, tylko żeby był jakiś wystawiacz, który dokładnie te piłkę wystawi, to by na naszą kadrę wystarczyło XD
#siatkowka
@WilecSrylec: Typowy mecz z USA. Gdyby amerykanie wiedzieli, czemu przegrali, to by wyciągnęli wnioski, a tak, oni też do dziś nie wiedzą XDD