Wielu pacjentów traktuje to jak normę: wizyta umówiona na 14:30, wejście do gabinetu po 15:30. W rejestracji słyszymy, że to normalne. Tymczasem długie oczekiwanie u lekarza nie powinno być standardem. Wręcz więcej takie opóźnienie może być naruszeniem praw pacjenta.
@Rubbik: przeprasza się kogoś równego sobie lub wyżej w hierarchii. Pan Lekarz 400k nawet nie uważa pacjentów za ludzi a co dopiero jakby miał im nadskakiwać z jakimś przychodzeniem na czas
Programista w 2k22 traci pracę: To były najdłuższe 2 godziny w moim życiu. Programista w 2k25 traci pracę: To były najdłuższe 2 lata w moim życiu. Programista w 2k27 traci pracę: ( ͡°ʖ̯͡°) #pracait #programista15k #korposwiat
@lewy_qtas_mitow: trzymaj się roboty bo aktualnie nie ma żadnych ofert pracy w IT (poza fejkami do kradzieży danych) i przez AII (Artificial or Indian Intelligence) prawdopodobnie nigdy branża się nie odbije. Trwa gaszenie światła w Europie / USA
Ta nagonka na lekarzy ze strony IT kamilków przechodzi ludzkie pojęcie. Ciągle któryś z nich pisze, ze lekarz w takim a takim szpitalu zarabia milion miesięcznie i wielkie oburzenie. Wiem, że poziom IQ w IT jest poniżej średniej ale zrozumcie kodojebcy, że ta pensja jest dla ZESPOŁU LEKARZY, czasem nawet 3 osoby, więc nie zarabiają miliona na rękę tylko najwyżej 300-400 tysięcy.
@ViniciusZunior: umówmy się, że praca lekarza jest o wiele ważniejsza a żeby nim zostać trzeba mieć skończone 6-letnie studia. W przypadku IT nie wiem czy są w ogóle jakieś wymagania, słyszałem że każdy może się tym zajmować prosto "z ulicy"
@Ksiega_dusz: jeśli to jest jakiś największy specjalista w Ciechanowie to milion na rękę miesięcznie wydaje się uzasadniony. W IT również na wysokich stanowiskach są pensje na podobnym poziomie: np. CEO dużych firm technologicznych z Doliny Krzemowej spokojnie osiągają takie pensje
@RomanKarburator: gadanie o AI slopie było modne w 2024. Osoby, które są na bieżąco a zwłaszcza insiderzy są pewni, że do 2027 znikną wszystkie zawody white collar czyli umysłowe. To jest dosłownie ostatni moment żeby iść w budowlankę itp i nabyć renomę zanim wszyscy będą zmuszeni w to iść
IT to obecnie najgorsza branża w jakiej można pracować. Dosłownie wszystko jest lepsze, nawet praca kasjera czy pomocnika na budowie nie powoduje takiego wypalenia i degradacji zdrowia. Tempo pracy w ciągu ostatniego roku dwóch przyspieszyło i to nie o 30-50% tylko 3-5 razy !! Ludzie dosłownie słaniają się na nogach z przestymulowania. Mało kto w ogóle ma możliwość pracy nad kodem, większość czasu to spotkania, spotkania podsumowujące spotkania, analiza biznesu, analiza rozwiązań,
@spike200: a co to za firmy "nie korpo" gdzie nikt nie pilnuje terminów i nie próbuje jak najmniejszym kosztem zrobić produktu? W webdevie spotkałem się z takim czymś tylko w startupach, które przepalają kasę z dotacji itp. W momencie jak kończyła się darmowa kasa to kończyła się "elastyczna" praca 2h albo 6h dziennie do wyboru i zaczynało pilnowanie czy jest 8h zaraportowane bo klient to nie fundacja charytatywna, która płaci
Jak pielęgniarkom czy górnikom źle to strajkują. Zwykli pracownicy super marketów też potrafią o siebie powalczyć. Jak gorzej idzie programistom to, się im proceduje ustawę anty b2b.
Problem upadku IT to będzie większy dym niż się niektórym wydaje. Poza tym IT to nie jest jedyna branża do zaorania. Przypomnieć sobie wystarczy, że istnieją wszelkie call center, przeklepywarnie exceli, huby urzędników. Mam sporą część rodziny pracującej w oświacie. Będą likwidacje - łączenia szkół,
@rolling_stone_with_no_hope: nadchodzą mroczne czasy ale pocieszająca jest myśl, że jak automatyzacja oparta o AGI/ASI dotknie zawody fizyczne to pracownicy biurowi już dawno będą pobierać dochód podstawowy. Trzeba tylko przeczekać te kilka lat zamętu i jedzenia szczawiu z nasypów kolejowych żeby przeżyć, potem będzie już lepiej.
@BlackpillMonster: całe IT to dziki XIX wieczny kapitalizm rodem ze snów Korwina. Niewykwalifikowany robotnik w fabryce śrubek, któremu maszyna urwała palec miał więcej praw niż współczesny zasób b2b. Tamten chociaż mógł klęknąć przed włascicielem i ten rzucał mu sakiewkę z jałmużną a współcześnie nawet nie ma szans zbliżyć się do właściciela ani nikogo decyzyjnego. Po prostu blokują dostępy, zatrzymują przelewy i tyle, pełny automat, żaden żywy człowiek nawet nie bierze
d 1 lipca 2026 roku najwyższa pensja minimalna wyniesie 12 910,16 zł (brutto). Daje to wzrost o 1 046,67 zł ale resort chce zamrożenia w tym roku minimalnych płac oraz obniżenia dynami wzrostu. Związkowcy: ustawa jest gwarantem spokoju społecznego. Jeżeli rząd chce ten spokój społeczny zakłócić, ch
wow kasta jest już tak odklejona, że nawet mają swoją osobną pensję minimalną bo ta dla zwykłych robaków jest dla nich uwłaczająca. Państwo w państwie.
Brał ktoś ostatnio kredyt hipo? Mam b2b więc dostarczyłem KPiR za ostatnie dwa lata (jeszcze przed tegoroczną obniżką pensji z powodu AI) ale bank do obliczenia zdolności przyjął tylko 10% przychodów z ryczałtu. Według doradcy kredytowego branża IT jest wysoce niestabilna i banki teraz krzywo patrzą na programistów stąd takie niskie wyceny zdolności. Ryzyko udzielenia takim osobom kredytu (nawet małego) jest po prostu zbyt wielkie, podobnie jak udzielenie pożyczki bezrobotnemu albo dłużnikowi.
@kukold: Bo żeby lekarz robotę stracił przy gigantycznych brakach kadrowych to prawdopodobieństwo równe = 0. Kodojebców za to traktują jak psów bo jest ich jak psów. Ostatnio jeden u mnie na B2B był 3 msc xD i wyleciał bo ktoś w Excelu pierdnął.
@JamesJoyce: niestety programiści zostaną (to się już dzieje) bezlitośnie zastąpieni z powodu specyfiki branży, ale później przyjdzie opamiętanie, regulacje i zakazy więc inne zawody są raczej bezpieczne. O lekarzach ne wspominam bo tam eldorado dopiero się rozkręca i to chyba jedyny zawód gdzie AI ma jednoznacznie pozytywny wpływ tworząc tzw lekarzy 10X, którzy dzięki LLMom mogą znacznie przyspieszyć przemiał pacjentów bo LLM generuje opisy i recepty z prędkością światła no
@BlackpillMonster: powinna być weryfikacja rezydencji podatkowej i kraju zatrudnienia. Inaczej zleci się pełno lekarzy z Niemiec, Szwecji czy Szwajcarii, którzy zarabiają słabo jak na polskie warunki