#programista15k #pracaithttps://streamable.com/8e07dh A wy tu na tym tagu ciągle p---------e o tym jak to roboty nie ma i o jakimś ai, a tu proszę jak się Julka wypowiedziała o ajti. Oczywiście na 1 miejscu #lekarz100k no ale to chyba nie trzeba mówić.
Od wielu lekarzy wiem i potwierdzają to wpisy na wykopie. Także publicznie lekarz dr Konrad Wasylewski to potwierdzał na Youtube w wywiadzie na kanale "7 metrów pod ziemią". Lekarze nie dopuszczają młodych lekarzy do zabiegów by nie robić sobie konkurencji. Nie dość że są limity na studia i specjalizacje to jeszcze młodych się nie dopuszcza do skomplikowanych zabiegów. Wszystko kosztem pacjenta xD W Polsce część lekarzy może ograniczać dostęp do procedur i
W sumie jak w firmach inżynieryjnych. Ale tutaj jednak jak już dostaniesz złoty bilet czytaj przyjmą cię do dobrej firmy to może ktoś cię wyszkoli. Cała reszta pracuje w januszexach - to ci co piszą że im rzeczy ze studiów nie potrzebne.
Przez dziewięć lat uczyłem się programować. Skończyłem studia techniczne, poznałem kolejne frameworki, architektury, narzędzia chmurowe i wzorce projektowe. Dziś jako programista Java tworzę systemy bankowe. Czasem mam jednak wrażenie, że moją najważniejszą zawodową funkcją jest produkowanie kolejnych niekorzystnych ubezpieczeń, skomplikowanych procedur i cyfrowych mechanizmów, których sens trudno dostrzec poza kolejnym raportem kwartalnym.
Wstaję rano, odpalam Jirę, sprawdzam sprint, uczestniczę w spotkaniach,
różnica jest taka że jeden z tych zawodów jest kosztem który w 95% nie generuję wartości w życiu realnym i każdy chcę się go pozbyć albo zatrudnić na chwilę wycisnąć jak cytrynę i jak maszyna ruszy to go w-----ć bo reszta się robi sama albo dziecko naprawi.
I spierali się robotnicy... ile waży kamień, który kazano im nieść... a ci, którzy nie mieli go dźwigać zasiedli w kręgu i uczynili sobie widowisko z ich sporu
Anestezjologia, kardiologia z naciskiem na elektrofizjologie, czy może radiologia z naciskiem na interwencyjną?
Czy są tu jacyś lekarze już praktykujący, którzy mogliby doradzić coś w kwestii wyboru specjalizacji? Jestem obecnie lekarzem stażystą i nie mogę się zdecydować na żadną z tych trzech specjalizacji. Najchętniej to bym wybrał wszystkie trzy na raz, ale niestety się nie da.
To normalne że czasem sobie fantazjuje że jestem lekarzem (zwykłym stomatologiem po 5 latach studiów i roku stażu) i coś tam gadam pod nosem do siebie? Zawodowo jestem programistą Java.
W dobie czasów gdzie gówniarz z subskrypcją Claude jest w stanie zrobić to samo, co osoba po studiach z 20 letnim doświadczeniem(często nawet szybciej) to przeczuwam, że niedługo takie oferty będą normą
Mam 32 lata. Skończyłem studia techniczne, od dziewięciu lat pracuję jako programista Java. Dziewięć lat nauki, zdobywania kompetencji, poznawania kolejnych frameworków, architektur, narzędzi chmurowych, wzorców projektowych i technologii, które trzeba nieustannie aktualizować, bo to, co wczoraj było atutem na rynku pracy, jutro może być już przestarzałe. Przez lata budowałem kompetencje, które miały zapewnić mi bezpieczeństwo i dobrą przyszłość. A co dostałem w zamian? Strach przed zwolnieniem. Niepewność zatrudnienia. Presję sprintów, estymacji, deadline'ów,
Niestety, pracownicy naukowi działający na zdigitalizowanych danych są potrójnie w d.pie. 1. AI działa w ich domenie. Obecnie jeszcze nie jest zintegrowana z domeną fizyczną i zajmie jej to trochę czasu.
2. Lokalność. Pracę zdygitalizowaną można przenieść do tańszych krajów przez rozwój internetu i globalizację. Dentysta jest potrzebny lokalnie.
3. Brak regulacji w nowoczesnych zawodach. Zawody związane z komputerami rzadko są regulowane, gdyż to nadal dość nowa i dynamicznie rozwijająca się branża.
mialem kiedys takiego cweliczka w pracy, ktory w poniedzialki mowil, ze nie on nie ogladal niczego ani nigdzie nie był, bo ogladanie serialu dla relaxu to strata czasu i zamiast tego on sie rozwija intelektualnie ogladajac tedx i wyklady MIT OpenCouseWare i innych gosci typu lex fridman na yutubie, az mnie skreca jak mysle o tym sztywniaku
Korporacja nie zniewoliła programistów jednego dnia. To byłoby nieekonomiczne. Zrobiła to stopniowo, w ramach transformacji procesowej, z poszanowaniem procedur i po konsultacjach z działem HR. Najpierw były sprinty. Dwa tygodnie zamknięte w kolorowych kolumnach Jiry. Człowiek dostawał zadania, estymował je w story pointach i obiecywał, że dostarczy. Nikt nie pytał, czy da się je zrobić. Pytano, dlaczego nie zostały zrobione. Potem dodano wykresy prędkości zespołu, burndowny i retrospektywy, na których analizowano,
Programista na B2B — nowoczesny prekariusz. Wykształcenie, wysokie stawki i brak gwarancji jutra
Osiem lat doświadczenia, studia techniczne, znajomość złożonych systemów i odpowiedzialność za oprogramowanie, od którego zależy funkcjonowanie banku. A mimo to brak pewności, czy za miesiąc nadal będzie praca. Tak wygląda paradoks współczesnego rynku IT: specjalista może być wysoko opłacany, a jednocześnie pozostawać zawodowo niepewny.
Jeszcze niedawno programista był przedstawiany jako jeden z największych beneficjentów transformacji cyfrowej. Miał być symbolem nowej klasy
#programowanie #programista15k #java #pracait #korposwiat #agh #studbaza