Dzisiejszy long: 36 km, w tym 13 km w tempie maratońskim. To był ostatni „potwór” w przygotowaniach do maratonu. Start opłacony, Vaporflye zamówione, za 3 tygodnie okaże się czym te przygotowania zaowocują.
Reszta tygodnia też była pracowita, w sumie wyszło równe 100 km: - wtorek: 8 km, w tym 30 min podbiegania na Kopiec Powstania Warszawskiego, także prawie
@enteropeptydaza: Plan jest taki, żeby dać z siebie wszystko ( ͡°͜ʖ͡°) Realnie spodziewam się 3:03 - 3:05, ale jak wszystko siądzie idealnie to może będzie atak na 2:59:59 ( ͡°͜ʖ͡°)
Debiut lvl 44 masa 79kg na 10km. Wiem, że nie ma się czym chwalić, ale jest baza do poprawiania. Biegałem z planem Grega i ustawiłem sobie 47min. Cel osiągnięty mimo nie do końca sprzyjających warunków, więc widać, że plany Garmina są ok. Do życiówki, która zrobiłem sobie 3 lata temu bez spiny pod domem zabrakło 6s. Ale doświadczenie dobre. Już wiem, że nie należy patrzeć na innych, którzy wyglądali na pro i
@blazko gratulacje :) wiatr na Kościuszki dał popalić :) nooo początek miałem podobnie, całą szerokość zawalona i trzeba było łokciami pracować momentami
Bieg z piątku bez większej historii ale więcej nie biegałem w tym tygodniu. Jak co roku na przełomie września i października gdy robi się trochę chłodniej dopada mnie jakieś choróbsko
Long run z mamą (⌐͡■͜ʖ͡■) było w planie zrobić jedynie 5 km, ale mama chciała przebiec się w nowe rejony i wyszła dyszka ( ͡°͜ʖ͡°) kilometry szły jak szalone, jutro regeneracja i opychanie się serniczkiem
Proszę Państwa co to był za bieg ( ͡°͜ʖ͡°) Dzisiaj nogi same niosły, piękna przyroda. Kryzys na 18km, a potem już z górki. Spełniło się moje marzenie zrobiłem ultramaraton! Pewnie będę dochodził do siebie następny tydzień, ale i tak było warto. Sezon zaliczam do udanych Teraz tylko zostały krótkie dystanse jak 5/10km, bo jestem spełniony. Czas na zasłużoną regeneracje. #bieganie
@Gmeras: Bison Ultra Trail. Około 3k ludzi brało udział na wszystkich dystansach. Na 50km około 250 osób, fajnie zawsze kogoś widać można gonić na trasie :)
Aryzta półmaraton - 5 miesięcy treningów jak krew w piach :D Założenia miałem coś pomiędzy 1:20 / 1:25h niestety brak dyspozycyjności tego dnia i ten okrutny wiatr spowodował duże utraty sił jak i energii, przez co straciłem motywacje do walki. Wiem wiem to tylko wymówki, postaram się znowu w Świdnicy za miesiąc :D
2 tygodnie po maratonie - zregenerowany, było trochę biegania długiego (15 i 12 km) oraz szybkie sesje po 2 km na stadionie.
Dziś kolejne zawody na 5 km, słońce wychodzi ale raczej wiatr dziś będzie rozdawał cenne sekundy. Założenie to zejść poniżej 22 minut ( w tym roku robiłem już 21.56, życiówka rok temu 21.01) ale jest nowa trasa oraz coraz silniejszy wiatr. Zobaczymy co da się zrobić. #bieganie
@aukolb: masakrycznie ten wiatr aż zatykał ( głową w dół bo oddechu nie można było złapać ), wystartowałem z chłopakami na co mieli balonik 20 i 40 minut. Na starcie baloniki im się splątały :) utrzymałem się z nimi do 1 km. Najgorszy ten kawałek prostej przed końcem - tam już wiedziałem że nie zejdę poniżej 22 minut. Finisz dużo lepszy. Ale co mnie cieszy obok mnie był przed startem
Miał być dłuższy bieg spokojny, ale troszkę go sobie urozmaiciłem zmiennym tempem ( ͡º͜ʖ͡º) A że zostało trochę sił na koniec, to weszło kilka przebieżek na dobicie ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
Debiut w półmaratonie zaliczony, 2 godzinki złamane z dość dużym zapasem, oficjalny czas 1:56:53, nie obyło się bez wpadek, jeśli ktoś widział około 17 km debila który wiąże buta k------c pod nosem, bardzo mi miło ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)#bieganie #biegajzwykopem
31. Bieg Kociewski w rodzimym Starogardzie. Wspaniały bieg, organizacja(m.in. atest, skarpetki w pakiecie <3), oprawa, doping, medal. Pogoda dopisała oprócz bezlitosnego #wmordewind na kilku odcinkach. Momentami miałem wrażenie że tuptam w miejscu. :) plan był grubszy bo chciałem złamać 44 ale to musi poczekać. Życiówka wyszarpana na ostatnim kilometrze 44:35 :) Polecam bieg, u mnie wpada do kalendarza na
Na mój pomysł przebiegnięcia w obecnym stanie półmaratonu kręcił nisem ortopeda, fizjoterapeuta, rehabilitant i 3/4 rodziny. Ale się uparłem - Cracovia Półmaraton to bieg w którym biegam od pierwszej edycji i nie odpuszczę za chiny. Będę biegał do ostatniej edycji - jego
Kolejny tydzień zwieńczony startem na 5km, niestety wichury które nawiedziły Polskę w ostatnich dniach wszystko sponiewierały i wyszło 16:38. Na drugim kilometrze walczyłem jak dzik a wyszło 3:15, no i po tym km już tendencja spadkowa. A 4km znowu pod wiatr wszystko już doprawił xD
Łamanie 16 w tym sezonie nie dla chłopa, za 2 tygodnie zawody na 800m a
Baba dziś postanowiła że biegnie sobie w las, po przygodę! Bez patrzenia na tętno ani tempo - po prostu przed siebie według uznania. Super tak bez żadnego założenia pobiegać sobie ʕ•ᴥ•ʔ
Było kilka podbiegów gdzie musiałam przejść do marszu, a raczej wspinania się xD Extra ( ͡°͜ʖ͡°) A na zbiegach nie żałowałam sobie prędkości, wykorzystywałam moment pędu (。◕‿‿◕。)
Kilka ostatnich treningów i dzisiejszy Półmaraton Strzegomski. Z takim #wmordewind nigdy nie miałem okazji biec, stąd jestem bardzo zadowolony z miejsca 41/190 Open
#sztafeta #bieganie