Zaległości z bieżącego tygodnia, w końcu mam siłę zajrzeć na tag ( ͡°͜ʖ͡°) Tak, babsko zezłomowała angina ( ͡°ʖ̯͡°) Nie było mowy o wystartowaniu w biegu niepodległości gdzie dzień przed startem temperatura dochodziła do 39,6 ¯(ツ)/¯ Antybiotyk zaczyna działać, kilka dni regeneracji na el quatro i wracam do gry kochani (✌゚
47:28, więc wrześniowa życiówka poprawiona o minutę, ale kolano do wymiany ( ͡º͜ʖ͡º) Gdyby nie mocny ból na ostatnich 2km i problem ze słuchawkami, to pewnie 47 bym rozmienił, ale i tak fajno
@depcioo wiesz po coś jest w regulaminach zakaz startu w nich A ludzie dalej biegają. dali by trochę dyskwalifikacji to byłoby po problemie. A tak Tobie przeszkadzały. często są dzbany co nic nie słyszą i wyminac się nie da....
#bieganie odbyte, dzisiaj pierwszy raz od miesiąca miałem ochotę zrobić coś więcej niż zaplanowane absolutne minimum więc zrobiłem dodatkowo 2minuty więcej biegu i jeszcze 6 przebiezek i czułem się dobrze
11 (i trochę) kilometrów na 11 listopada. Hymn, start honorowy i do roboty po starcie ostrym. Bardzo fajna crossowa trasa ze zwiedzaniem dziedzińca Zamku Bierzgłowskiego na 6km i wąwozem na 8km. Czas gorszy niż zeszłym roku, ale choroba i brak uczciwych treningów przez ostatnie 3 tygodnie trochę mnie usprawiedliwiają. W przyszłym roku obiecuję atakować 46 minut.
Człowiek szybko się przyzwyił do wstawania co 3h w nocy, mała nie budzi rodziców, tylko rodzice ją. Parametry odpoczynku podskoczyły od czasu porodu, więc udało się trochę pobiegać w tym tygodniu. W sumie 3x baza i jeden akcent 3x10min w tempie 4:00.
Bieg niepodległości. Pogoda do biegania super, ludzi tłum, wpadła życiówka(41:21) i udało się urwać ~50 sekund z wyniku sprzed miesiąca. Bieg zaliczam do udanych ;). Trzeba rozpisać plan i cisnąć z treningiem pod półmaraton Warszawski.
Dzisiaj bardzo fajny bieg koło wrocławskiej hali Orbita. Minimalnie zabrakło do pudła w kategorii, ale jak na bieg po liściach, to jestem na maksa zadowolony
Bieg Niepodległości Gdańsk - pierwsza dycha na czas i druga w ogóle w życiu. Plan był na ~58:00 ale tłum poniósł. Wkręciłem się w to bieganie ( ͡°͜ʖ͡°)
Kolejny symboliczny wypad po bułeczki. Nie spieszyłem się zbytnio... dopóki nie zobaczyłem nieba, wychodząc z piekarni. Wtedy włączyłem drugi bieg, żeby złapać to cudo w najlepszej lokalizacji (。◕‿‿◕。)
#sztafeta #bieganie #biegajzwykopem
Skrypt | Statystyki