Czemu jest taki bałagan z nauczaniem wyższym w tym kraju? Macie może pomysły na zmiany w tym obszarze? Ja nie znam się na tym temacie, jestem laikiem, ale się wypowiem.
1. Wyobrażam sobie, że można robić jakieś analizy zapotrzebowania zawodów w rynku pracy i otwierać rokrocznie tyle kierunków, na ile jest realnego zapotrzebowania. Jeśli powiedzmy, że rocznie potrzebujemy 5 kulturoznawców na cały kraj, to tyle miejsc powinno być otwartych. 2. Studia tylko
@festinalente333: bez dzieci bo jednak restauracyjki, podróże, kariera i rozwój są fajne ale z wiekiem większość ludzi zmienia priorytety i już tak się nie chce jeździć, te wszystkie hobby też zaczynają nudzić i człowiek nie wie co z sobą zroboć i się męczy.
@festinalente333: rozmnażanie się jest naturalne, to część naszej egzystencji i bytu. Nikt normalny, nie będzie żałował, że poświęcił kilka lat swojego życia w imię hedonistycznych, egoistycznych pobudek. Aczkolwiek i to można połączyć z rodzicielstwem. To, że dzieci się uwiązują i zamykają w klatce to mit. Wszystko kwestią organizacji. Nigdy wcześniej tyle nie podróżowaliśmy z różową co teraz z dwójką naszych dzieci.
Pracuję w przychodni. Ostatnio lekarka zaproponowała, żeby lekarzy przyjmować w specjalnej (szybszej) kolejce. Dyrektor powiedział, że przemyśli temat. XD
@Anomalocaracid: Nigdy nie miałam potrzeby korzystać z usług medycznych tego miejsca, jeśli o to pytasz. Czy wpychałabym się przed Kowalskiego, gdybym potrzebowała? Myślę, że nie. Robienia specjalnej kolejki dla grupy społecznej, która i tak jest pod wieloma względami uprzywilejowana, nie pojmuję.
@festinalente333: bardzo trafne i bardzo ciekawe przemyślenia. I tak, masz rację, sporo decyzji wydaje się właściwie nieodwracalne jak wybranie ścieżki kariery (przynajmniej jeżeli mówimy o jakiś studiach i byciu specjalistą w danej dziedzinie) ale sporo też od nas nie zależy jak nasze zdrowie czy możliwość wejścia w relacje. Sporo zależy od pewnie rodziców, środowiska w którym się obracamy. Sporo tutaj to losowe rzeczy
@festinalente333: Jak żyjesz tylko raz to nie ma znaczenia czy będziesz sadził marchew czy budował reaktory jądrowe. Ważne jest aby lubić to co się robi.
Sprawczość jest w nas. Zainspirowana komentarzem @del855 dot. bycia aktywnym społecznie chciałam podzielić się sukcesem dla lokalnej społeczności, którego dokonaliśmy razem - garstka sąsiadów. Bez podawania zbędnych szczegółów - mieszkamy w miejscu, w którym od wielu lat jeden z restauratorów urządzał sobie w miesiące letnie imprezy bez pozwolenia, na których rzecz jasna zarabiał. Tym samym nie pozwalał spać sąsiadom. Dosłownie dudnienie techno po oknach było nie możliwe do habituacji. Starsi sąsiedzi
@skorpion666: psy śpią po 16h dziennie, nawet jak mają dla siebie cały las wiec 8h samemu w domu to dla nich zwykla drzemka o ile nie mają lęków czy innych problemów. Pies zmęczony fizycznie tylko długim spacerem za 2h odpocznie i moze znowu biegać, ale zrób psu nose work, nawet taki początkujący, w domu to po 30min będzie 4h spał jak by zadania z matmy robił kilka godzin.
@festinalente333: kolejnym wymysłem ludzi z problemami psychicznymi.