Ale pieprzycie z tą obroną Magdy. Jej wypowiedzi były skrajne i butne, prawdopodobne spowodowane nieudanym dziecinstwiem lub ogólnie problemami psychicznymi. Mimo wszystko natura jest taka, że kobiety są przystosowane do macierzyństwa i takie wypowiedzi jak "nie chce aby dziecko do mnie podchodziło po powrocie z pracy i mówiło do mnie -mamo- " raczej nie są normalne i znaczą o pewnych zaburzeniach.
Nie udawajmy, że to jest normalne.
#hotelparadise
Nie udawajmy, że to jest normalne.
#hotelparadise










Magda - wrażenie toksycznej, dwulicowej. Raz tęskni za rozmową z Weroniką, raz by jej w------a. Tu martwi się o Andrzeja, tu ma bekę, że chłopy przeżywają katarek. No i ta kłótnia - od razu tryb bojowy, mimo że chłopaki chcieli normalnie podyskutować i dawali kontrargumenty (spędzanie 24/7 czasu z dzieckiem -> niania, rodzenie -> adopcja). I wrzucanie wszystkich mężczyzn do jednego wora, dość
kogo dażysz największą sympatią?
W teorii miły, ułożony, trochę narcystyczny. Kreuje się na wodza grupy. W praktyce sprawnie manipuluje określonymi osobami, aby za pomocą cudzych rąk dojść do celu. Zrzuci na ciebie winę za całe możliwe nieszczęścia - i to ty będziesz jeszcze przepraszać. Na koniec o wszystko obwini i stwierdzi, że w sumie to przez ciebie wszystko nie