Jedziesz sobie o 2:00 w nocy zupełnie pustym miastem i na każdym możliwym skrzyżowaniu musisz się zatrzymać.
Ekologicznie i ekonomicznie.
I mieszkańcy zapłacili za to 120 baniek.
Można mnożyć przykłady ale to się nadaje do zbadania przez NIK albo inną instytucję.

















Parytety.