
Inny marszałek też szalał na drodze. Internet się gotował, ale śledztwo umorzono

Geblewicz, tak jak Jabłoński jechał służbową Škodą, a do kolizji również doszło na S3. Analogią jest też to, że w momencie wypadku marszałek pełnił funkcję przewodniczącego Zachodniopomorskiej Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego - tak jak Marcin Jabłoński (tylko w Lubuskiem).
z- 2
- #
- #
- #
- #
- #















