Mam wrażenie że nas od losu podobnego do Ruskich ratuje tylko i wyłącznie położenie geograficzne. IQ mamy takie same jak oni o ile nie niższe. Jestem ciekaw jak by to wyglądało gdyby zamienić społeczeństwa - ruskich dać tu a nas tam. Mam dziwne wrażenie że bylibyśmy jeszcze gorszymi zwierzętami. #ruskieonuce #polityka #ukraina
Heweliusz nazwał konstelacje Tarcza Sobieskiego (Scutum Sobiescanum) po zwycięskiej odsieczy Wiedeńskiej. Dzisiaj cały świat astronomów nazywa tę konstelację tylko Tarcza / Scutum. Usunięto Polską część.
@odomizaf: A to może powiedz jeszcze dlaczego tak się stało? ( ͡°͜ʖ͡°)
Tak sie stało bo uznano, że będą upraszczać nazwy konstealcji do jednego słowa. Ale nadal mamay Canis Majoris, Canis Minoris itd. Więc to takie pieprzenie.
@odomizaf: No stało się tak, bo unia astronomiczna oprócz skracania nazw wzięła sobie za cel by niebo było wspólne i nie powinno należeć do żadnej narodowości. Są takie kwiatki jak Cor Caroli zatwierdzona w końcu w 2016, bo w sumie to nikt nie wie o
#prawojazdy #ankieta Sprawdźmy, czy Mirki mają większą wiedzę na temat prawa jazdy niż eksperci z FB. Jaka jest kolejność przejazdu wynikająca z pierwszeństwa?
@njay: Uff dobrze, że nie muszę oddać prawka, bo tę paczkę po chipsach to już z 20 lat temu wyrzuciłem. Mnie życie nauczyło, że pierwszeństwo ma ten kto ma autocasco
@dzony77: Bo reklamodawcy liczą, że amator giełdy pomyśli "o to jest jak akcje tylko z większym zyskiem, bo lewar". CFD jest trudne, bo z wolumenów czy "pieniedzy" trzeba przejść na model ryzyka. Kładąc trejda na CFD nie mam nawet pojęcia na ile PLN czy USD depozytu się to przelicza, bo jest to nieistotne dla modelu ryzyka. Jedyne co mnie interesuje to ile teoretycznie strace gdy trejd obsunie się o pewną
@Akayari: Ja nawet powiem, że z moich obserwacji wynika, że kobiety bardziej interesują się astronomią numeryczną (symulacje, modele matematyczne, wyliczenia) niż obserwacyjną. Jak zacząłem zgłębiać czemu tak jest to jedna młoda mi wyłumaczyła "No jak sobie moge w ciepłym domku siedzieć i liczyć w Fortranie to jest fajniej niż na tym zimnie z teleskpem siedzieć, jeszcze ciężkie to wszystko i mokre i zimne nad ranem to się nie chce jak
Młoda się zapytała, dlaczego chmury podczas zachodu słońca są czerwone. Zrobiliśmy eksperyment.
Wziąłem słoik, nalałem wody, włączyłem latarkę i postawiłem coś białego, a następnie zacząłem kropić mlekiem i mieszając obserwowaliśmy jak zmienia się światło przechodzące na kartce postawionej za słoikiem. Faktycznie osiągnęliśmy pomarańczowe światło przechodzące.
Potem wyjaśniłem, że w powietrzu jest kurz, który zmienia światło podobnie jak mleko dolane do wody.
@PokemonowyRambo: ziomek, jaki kurz? Słońce przy zachodzie na plaży też jest czerwone, bo kurz? A jaką masz teorie na to, że niebo jest niebieskie? Dawno nie miałem tak ambiwalentnych uczyć po przeczytaniu posta. Super tata jesteś i w ogóle, ale glupio dziecku kit wciskać.
@xan_physic , @mk321 , @PokemonowyRambo: Panowie, bo my trochę dryfujemy nie w tę stronę. To czemu niebo jest niebieskie, a słońce przy zachodzie czerwone ma tę samą przyczynę - rozpraszanie Rayleigha. Tu nie chodzi o ugięcie światła jak ma to miejsce w aberracji i nie chodzi też o żadne przesunięcie długości fali.
Słońce można uznać za ciało doskonale czarne, więc jego promieniowanie ma pełne widmo od długich do
Jeszcze do wyjaśnienia jest sam eksperyment, bo jest on poprawny, ale wytłumaczenie jest złe. Ja bym to zrobił jakoś tak:
Światło słoneczne to mieszanka wszystkich kolorów tęczy, a powietrze jest pełne malutkich, niewidzialnych drobinek, zwanych atomami, które "odbijają" światło na wszystkie strony. Niebieskie światło odbijają one dużo chętniej niż czerwone. Niebieski kolor jest jak mała piłeczka, która odbija się od wszystkiego dookoła, a
Żeby nikt źle nie zrozumiał tego co pisałem wyżej o przesunięciu - oczywiście chodziło o przesunięcie koloru, który widzimy, w kierunku kolorów o dłuższej fali (od niebieskiego do czerwonego).
@mk321: To, jak to opisujesz brzmi jak przesunięcie ku czerwieni czy ku fioletowi z efektu dopplera. Ja rozumiem o co ci chodzi, ale to "przesunięcie" to bardzo nietrafione słowo w tym wypadku.
@mk321: O i zajebiście, mamy debatę naukową :D Możemy zejść nawet do poziomu kwantowego, o którym mówił @bialy100k, ale to nie jest tu, aż tak istotne.
Tyndall pokazał w laboratorium, że drobne zawiesiny w powietrzu rozpraszają światło niebieskie silniej niż czerwone, stąd mamy "efekt Tyndalla" i do tego w gratisie charakterystyczny stożek. Lord Rayleigh (a dokładnie John William Strutt, musiałem to sprawdzić, bo coś mi się kojarzyło, że
@PokemonowyRambo: Czaje koncept, ale ten "kurz" to naprawdę niefart przy tym opisie. Ta tęcza, z której znikają kolory jak przechodzi przez duuuużo powietrza, jakoś mi dużo lepiej leży. Pracowałem z dzieciakami ucząc ich różnych ścisłych zajawek i to jakiej analogii użyjesz ma bardzo duże znaczenie. Mam taki flashback ze wczesnego dziecinstwa jak w wieku 3 lat z przedszkolem odwiedzaliśmy pana astronoma w takim lokalnym małym obserwatorio/planetarium i gość powiedział, że
@Karas-: I co ciekawe miała w tym trochę racji. Różowe niebo oznacza, że niebieska składowa widma nie została całkowicie odfiltrowana co oznacza zbliżający się wyż, który najczęściej zwiastuje ładną pogodę.
@szejas: Tak, to jest ten sam efekt, tylko jakby patrzysz na niego od drugiej strony. Raz widzisz odfiltrowaną niebieską składową, a raz widmo bez niebieskiej składowej.
@MalowanyPtak: Nie wiem ziomek o co ci chodzi, bo rozpraszanie Rayleigha sprawia ze niebo jest niebieskie, a Mie, o którym nie wspomnielismy nigdzie wprost, sprawia, że chmury czy mgła są białe. Gdzie ty widzisz niekonsekwencje w naszych postach? Jak dla mnie to chciałeś przykozaczyć, a z siebie zakpiłeś, jednak jestem otwarty na konstruktywną krytykę. Na razie rzuciłeś buzzworda i dodałeś "Kuuuuuurłaaaaaaa" - do dyskusji nie wniosło to nic. Pamiętaj, że
@MalowanyPtak: aha czyli p--------z jakbyś się znał, a argumentów brak. Idź być sobą i się kompromitować gdzie indziej. Sam sobie wrzuć w ai żeby ci powiedziało, że nigdzie nic nie mylimy. @xan_physic Chyba wynik debaty znany i wiadomo kto ma mała i gięta pale xD #pdk
@MalowanyPtak: Na razie eksperta "wiem, ale nie powiem" zgrywasz Ty xD @mk321 to jak się odpali to chociaż argumentami sypie i jest o czym dyskutować. Tak wogole to miales isc byc sobą gdzie indziej, a nie nam tu w miłym wątku smrodzić xD Albo gadasz z sensem i dalej mamy debatę, albo zbierasz rękawicę z ziemi - sprawdź sobie co AI mówi o takich zachowaniach jakie prezentujesz i jak
@kochamcovid: Ja bym p--------ł taki ala stonehenge z wielkich susów dookoła znanych schodów, tak żeby 10.04 i 06.08 słońce padało przez wybrane snuso-megality. Chociaż jakieś wycieczki by przyjeżdżały to zobaczyć, a nie tylko polityczni klakierzy, żeby prezesowi się przypodobać. Ktoś w ogóle jeszcze pamięta Lecha i to jakim był człowiekiem czy prezydentem? 10.04 kojarzy się tylko z akcjami pod schodami, krzyżem i polityczną hucpą, a postacią tragicznie zmarłego prezydenta nie
@kochamcovid: To jest w pysk smutne, że jego własny brat i partia, którą założył tylko wycierają sobie nim gębę, a ludziom co wtedy mieli po 5 lat i nie ogarniali świata nikt nie powie kim był Lech Kaczyński - ja się z gościem jakoś politycznie nie utożsamiałem nigdy, ale to nie jest tak, że to była jakaś zła postać na scenie politycznej i życiowej. Ludzie lepiej pamiętają Kwacha, który miał
@Wariner: Nawrocki był kandydatem prezesa z tak bogatą kartoteką, żeby mieć na niego komplet haków, gdyby zaczął skakać, to że strateg 5D nie przewidział, że ustawki kibolskie+przekręcenie dziadka na mieszkaniu to będzie jego wartość dodana to już tylko świadczy o narodzie. Wytworem marketingu politycznego był Duda, wyciągnięty nie wiadomo skąd i był taki fajny, memiczny, lepszy od Bronka, itd. -- tu się ludzie złapali i pół wykopu jak się cofniesz
Cześć Wszystkim! Chcę Wam opisać absolutny absurd z polskiego rynku ASO i pokazać, jak wygląda diagnostyka nowoczesnej hybrydy plug-in u giganta Stellantis. Krótko o sytuacji: Gdzie leży absurd? Serwis rozłożył ręce, bo komputer diagnostyczny nie widzi sterowników. Do Białegostoku przyjechał specjal
Co wy się tu ludzie szaleju najedliście, że zamiast jechać po marnej korporacji się na typa uwzięliście? Fakt, zrobił głupio kupując samego francuza bez lawety jako drugie auto, ale to nie zmienia faktu, że gość wydał kupę kasy na samochód, który pierwsze 100kkm powinien zrobić od strzała przypominając tylko laniu paliwa i wymianie oleju.
Ja bym chyba na Twoim miejscu wybulił na prawnika, żeby walił pisma do UOKIKu czy robił cokolwiek by
@Beekeeper: Ale wiesz, że to taki żart na osłodę tej z------j sytuacji, nie? Miałem Fiata Uno/Punto/Stilo i to były fajne budżetowe samochody z częściami w cenie ziemniaków, miałem Citroena C5 z regulowanym zawieszeniem i był to świetny samochód. Wszyscy po gościu cisną i toczą z niego jawną bekę, a chłop ma tragedię, to żeby się nie śmiać z typa to wrzuciłem stare powiedzonko.
@BiggerJapanTapczan: I jak on miał działać? Wcisnąć sprzęgło czy hamulec czy wyjść z auta i zrobić zamianę miejsc licząc się z potrąceniem? Powiedział do kursanta cofaj, kursant osrany i nic nie robi, jeszcze mu auto zgasło. Jak dla mnie najlepsza decyzja jaką mógł zrobić w tej dziwnej sytuacji. Instruktor nie ma pedału gazu po swojej stronie.
@Guminator Jak ty to gościu odkopałeś, ja to widziałem w jakimś "Na Luzie"
@Dietetyq: Ziomek weź bądź jak barszcz z posta OPa i nie miej kija w tyłku. Barszczem się napchać? Chyba nie zrozumiałeś o czym jest ten wątek. My po prostu ciśniemy bekę z kulinarnych audiofili, co sobie dorabiają teorię pod różne potrawy, aby poczuć się lepiej. Carbonara na śmietanie, pizza z ananasem i keczupem, suszi z sosem czosnkowym, itd. co komu do tego jakie kto lubi smaki. Dla niektórych liczy się
@Hatespinner: niby stawianie chochoła, a pizza hawajska powoduje więcej podziałów niż polityka, więc to zależy. Co do jakości składników to zgoda, nie rozumiem więc czemu dobry barszcz czy dobrze zrobiony schabowy ma ustępować polędwicy pod beszamelem. Zresztą z barszczem jak z sałatką jarzynowa, tyle wersji ile rodzin w Polsce
@iomiricordo: oczywiście, że tak. Nie jest to mój smak, bo nie lubię komba slodko-slony, ale kompletnie rozumiem że ktoś zachwyca się lodami słony karmel czy hawajska. Nie przepadam też za kuchnia azjatycka, ale za to bardzo lubię wszystkie robaki z morza i ryby, bo ten morsko słony posmak w połączeniu z mięsem mi mega leży. A za opus magnum smaku uważam połączenie drobiu, wieprzowiny i curry. Gusta są różne, ważne
@Dietetyq: No czaje koncept win i w----y, ale jak ktos sie sadzi o kostki lodu czy cole do jacka danielsa czy jakiegoś tam dew tulamoure to xD bardziej o to mi chodziło.
I tutaj też dotykamy sedna problemu, bo nikt nie ma problemu z tym, że ktoś się zachwyca fine dining za 300, tylko mówi ci o jakichś regułach jedzenia sushi z sieciówki. Na tym polega ta beka z dorabianiem
@Dietetyq: A jeszcze mi przypomiałeś basowego purystę co mi po koncercie raz gadał, że czemu mam osprzęt z magnesami ceramicznymi, a nie AlNiCo, to go zgasiłem "Typie, k---a, basistę w metalu słychać tylko w dwóch przypadkach, jak się pomyli lub jak przestanie grać. My gramy na jakieś scenie na juwenaliach, jaką tu różnicę w magnesach usłyszeć możesz?". I o takich asów chodzi, co dorabiają ideologie, do sytuacji która nie istnieje
@Dietetyq: My się ziomek od początku zgadzaliśmy, tylko zacząłeś wypowiedź:
"po prostu go jesz i tyle" to jest mental biednego głupka dosłownie - kogoś kto chce NAPCHAĆ KICHĘ tanio, nawet nie smacznie ale najważniejsze DUŻO, duży wielki talerz i najważniejsze TANIO MAŁO PIENIEDZY DUŻO KALORII
A tu chodziło o j----y barszcz xD, dla Polaka zwykłe danie jak dla Japończyka suszi, ale grupa ludzi dorobiła sobie ideologie i zestaw zasad jakby
Piszę do was bo jestem już bezsilny. A dziś doszło do próby kradzieży i pobicia mnie za to że nie chcę aby auta nie jeździły po chodniku na zakazie postoju i zatrzymywania się. Ale od początku.
Problem z nielegalnym parkowaniem jest zwyczajnym faktem. Jako listonosz widzę to na co dzień i na co dzień widzę jak każdy ma to w dupie. Więc postanowiłem, że chociaż jedną małą uliczkę uczynię zdalną do przejścia, wolną
@CreativePL: wiesz jaki błąd zrobiłeś? Rada na przyszłość: mówisz że chcesz karetkę i masz zawroty głowy. Ciągle powtarzasz że świat wiruje, z uporem maniaka. Świat pływa i wiruje. Trafiasz do szpitala i w koło to samo. Czekasz 7 dni i typy dostają prokuratura z automatu. Nie ma żadnej możliwości medycznej by sprawdzić czy symulujesz. Mówisz że możesz chodzić ale świat wiruje itd. po 7 dniach mówisz że przeszło i czekasz
Samodzielne skanowanie produktów, pakowanie siatek i nerwowe oczekiwanie na zatwierdzenie wagi przy zakupie owoców stały się naszą codziennością. Wykonujemy pracę kasjera, a przy płatności widnieje pełna kwota. Choć polscy ustawodawcy jeszcze na to nie wpadli, amerykańscy politycy rzucili rękawicę s
@SpaceMonkey: Bo teraz te wagi tak dobre zrobili, ze nie idzie przyciąc pary groszy to i newy są, że waga zauważy fortel i trzeba bedzie czekac na obsługe - zero oszczedności i jeszcze czas w plecy, się nie dziwię, że nerwówka wchodzi.
@Parmenides69: No wiesz, tu się dwie czereśnie mniej wrzuci, tu się śliwkę wyjmie, tu się wrzuci dwa opakowania z pieprzem - w osiedlowej stokrotce to przy kasie samoobslugowej to sie cuda dzieją jak staniesz obok - rozmnożenie przypraw to standard. U mnie alejka z cziperkami jest obok kas samoobslugowych, a ja nigdy nie wiem czy chce paprykowe czy solone i stoje jak ten debil 15 minut i mysle nad wyborem
@Pasterz30: Jesteś wymiatacz czy bajerant w takim razie :D? To dlaczego zarobki w IT i pokrewnych inzynieriach wzrosly dla 'seniorow' o prawie 100% jest troche bardziej skomplikowane. Przed tą korektą w IT (jak na gieldzie, byl wzrost - jest korekta, która moim zdaniem wlasnie sie konczy) ludzie zmieniali prace bardzo czesto. Gosc szedł do firmy A robil projekt, szedl do firmy B, bo dala lepszy hajs, robil projekt i znikal
@Ukasz03, @hpiotrekh : Pamiętam ekoludka i pamiętam też stronę gdzie było napisane, aby używać foliowych torebek, a nie papierowych by oszczędzać drzewa :D Potem oglądałem filmy i seriale z ameryki w tv i myslalem sobie "Jacy ci amerykanie są nieekologiczni" xD Domyślam się, że chodziło o to by używać popularnych w latach 90' wielorazowych toreb na zakupy, ale sam obrazek ekoluda mówiącego "Używaj plastikowych toreb, chroń drzewa", wewnętrznie mnie
Polskie uczelnie kształcą coraz więcej specjalistów, ale struktura wybieranych kierunków nie odpowiada potrzebom nowoczesnej gospodarki. Aż 47 proc. absolwentów to studenci nauk społecznych. Udział absolwentów kierunków inżynieryjno-technicznych spadł z 19 do 18 proc.
@PurpleHaze: Moja bańka jest zupełnie inna, prawie 15 lat expa, zero narzekania, podwyżki 5-10% co dwa lata. Cała ekipa ziomków ze studiów (około 20 osób) radzi sobie dobrze, wszyscy zadowoleni, nikt nie pracuje stricte w IT - kazdy jakies tam kody klepie, ale to jakies helpery do automatyzacji pracy bardziej, choc jakiś produkcyjny kod się trafi raz na jakiś czas. Siedzimy w embedded/low-level-architecture/pcb/gamedev/transport/dft/soc, wszystkie nasze firmy z otwartymi etatami od
@argonauta1000: No mam klasyczny dysonans poznawczy, bo grupa ludzi, w której się obracam nie narzeka i wszystko się zgadza. Gdybysmy jeszcze wszyscy pracowali w jednej branży, której się udaje przetrwać jak tej wiosce galów, to jeszcze bym rozumiał swoje zamknięcie w bańce, ale przekrój jest spory i dotyczy różnych firm i korporacji, polskich i zagranicznych. Mam takie wrażenie, że to nie jest problem z wykształceniem tylko z ludźmi i ich
@PurpleHaze: Ok, przepraszam. Masz racje ponioslo mnie, jednak z doswiadczenia, wiem ze jak ktos pisze o studiach w taki sposob jak Ty to okresliles to cos jest nie tak z podejsciem:
I bedzie spadal dalej, bo n----------z 5 lat ciezkich studiow, gdzie czesto przez 4 lata nauki mozesz zapomniec o ustawieniu zajec, tak by miec chociaz jeden dzien poza weekendem wolny.
@PurpleHaze: Jak bylem managerem 2 razy ( teraz nie jestem, bo dostalem propozycje nie do odrzucenia by byc zwyklym wyrobnikiem, a people management w korpo mnie troche zmeczyl), to najlepsze pytanie na rozmowie rekrutacyjnej: "Jaka jest wd. Pana/Pani najlepsza ksiazka jaka przeczytales/as w trakcie studiow".
Jak ktos mi odpowiada, ze Harry Potter czesc 7, a nie np. Lyons "wstep do analizy sygnalow" lub R.Feynman "Wstep do mechaniki klasycznej' to juz
Siatkówka to jest u nas tak niedoceniany sport.... A jestesmy najlepsi na świecie w tej dyscyplinie a wiekszosc woli naszych kopaczy ktorzy jakimś cudem dostaną się na mundial czy euro.. #siatkowka #mecz
@MarianPazdzioch69: No ja mam z siatkówką taki problem, że to taki sport dla słabych graczy, a przynajmniej takie jest wrażenie z oglądania. Oglądasz piłkę kończy się mecz ci zawodnicy chodzić nie mogą ze zmęczenia, oglądasz nba to oni tam płuca wypluwają, ręczna to na noszach ich muszą znosić. Siatkówka, no dziś meczyk, jutro meczyk, pojutrze meczyk, a tak własciwie to chłopaki mogą jeszcze w czyms innym wystartowac, bo sie nie
@Michael-Knight, @sayanek ziomki, tu powiekszenie jest kompletnie bez znaczenia, bo ksiezyc jest duzy w pysk, te kratery widac nawet bez duzego powiekszenia (x10 spokojnie daje taki efekt), to wszystko kwestia staka i usuwania szumu atmosfery. Przeciez tarcza w pełni ma pół stopnia kątowego. Druga sprawa to pole i to jak jest płaskie. W sigmie płacisz za to, ze pole jest płaskie do samego brzegu, tutaj zaczynają wychodzić artefakty na
@Michael-Knight: Spoko miras. No do tego dochodzi kwestia powiekszenia, o której pisałeś, bo powiekszenie jest względem czegoś. Jak założysz do aparatu sigme 300 to jakie masz powiekszenie? - No tego nie da sie stwierdzic, chyba ze mowisz o powiekszeniu wzgledem tego co widzisz gałką oczną, ale tego z parametrów tez nie da sie wprost okreslic. Dlatego czesciej mówimy o polach i rozmiarach kątowych, bo to jest cos wymiernego co mozna
#astronomia #kosmos #astrofoto #astrofotografia #zacmienie #gwiezdnyprzewodnik