No i w pierwszy wolny wieczór dołączam do szanownego grona #pathofexile2
Ależ w to się dobrze gra, myślałem że będzie gorzej na #rogally ale nie licząc miast utrzymuje 60 klatek i wciąga niesamowicie WŁASNIE DZIĘKI TEMU ŻE JEST TROCHĘ TRUDNIEJ.
To mam chyba załatwiony problem wyboru gry przez grudzień :D
@aircod byłem pewien, że będzie gorzej - a dialogi widać, ikony można przeskalować ma większe i tylko przez sterowanie padem czytanie dodatkowych informacji jest upierdliwe, bo myszką byłoby latwiej.
@XNiemcu bardzo spoko, myślałem że bedzie więcej problemów. Płynność jest, w miastach klatki spadają gdzieś do 40, ale gra się miodnie. Raz tylko gra wysypała mi się do pulpitu i raz wywaliła z serwera.
Udało Ci się osiągnąć stabilne 60klatek nie licząc miast?
@NieBendePrasowac w punkt! Ja też twierdzę, że masa tych ludzi to nadwrażliwcy i naprawdę wolę myśleć, że nawet te agresywne typy to skrzywdzeni ludzie którzy po prostu nigdy nie umieli inaczej, bo życie za bardzo ich skopało na wstępie.
Socjopaci to promil, prawdziwie niebezpieczne jednostki to może głośny i widoczny procent czy dwa. Reszta osób to normalsy których zmiotło życie i to jest cholernie smutne.
@bkwas: mam nadzieję że Twój wczorajszy i dzisiejszy wpis przyczynią się do tego że szybko sprzedasz swoje dzieła. I że nie będziesz musiał dochodzić do rabatów -50%
Żyćko tak się potoczyło, że powoli muszę kończyć z moim sklepem - kochani to ostatnia duża kolekcja, nie wiem co będzie później, a jednocześnie zostało mi pełno rzeczy w pracowni, dlatego robię cykl #rozdajo - tym razem dla jednej osoby, ale to dopiero początek i będzie kilka dobrych akcji w okresie przedświątecznym :)
Plan jest sprytny- w tym i przyszłym tygodniu będę robić #rozdajo wstawiając jednocześnie kupony
@RoyalCraft: Etsy jest naprawdę spoko, kwestia tylko siedzenia nad poprawianiem opisów, śledzeniem tagów i ulepszaniem własnych ofert - ja odpadłem właśnie na tym etapie. Sprzedałem tam kilka rzeczy, ale nie ogarnąłem co mam zrobić, żeby moje rzeczy były widoczne dla innych w szerszym spektrum.
Rozpisałem sobie posty na reddita żeby wpadło jakieś linkowanie zewnętrzne, sprzedałem ze dwie rzeczy poza etsy po prostu na maila proponując lepsze ceny a tak naprawdę
Raczej nie mam, ale daj mi parę godzin - będę pakować zamówienia i zerknę czy nie mam przypadkiem jakiegoś dodatkowego którego nie wrzuciłem do sklepu, ale jest fizycznie u mnie na magazynku.
Znam też swoją pamięć, jakbym Ci nie dał znać dzisiaj do wieczora - napisz proszę do mnie, ok? Zapisuje sobie, ale przy nawale wysyłek i drugiej pracy
Mój zegarek galaktyczny oddany studentom z AFA Wrocław. Strasznie mi się podoba efekt jaki uzyskali, a wiem dobrze, że fotografowanie moich rzeczy które świecą przecież w ciemności i oddanie tego efektu jest... No trudne. Z jednej strony nie można przesadzić, jednocześnie też trzeba ładnie pokazać ten efekt. W skrócie - wyszło. W komentarzach inne kompozycje z tym samym zegarkiem, piorunujcie ten, który podoba Wam się najbardziej 😃
@gienon: już nigdzie, chyba nie została mi ani jedna, musiałbym poszukać. Gdzieś na pewno jest ta ze zdjęcia, bo paczkę rzeczy którą fotografowali mają mi odesłać : D
Dopadła mnie choroba konsolowa tak zwana KIESZONSOLKOZĄ Dopada ona ludzi w różnym wieku i różnym stanie, ale w większości ma ścisłe powiązanie z naszą przeszłością - z naszym wewnętrznym dzieckiem które będąc dorosłą jednostką często zaniedbujemy.
W moim przypadku choroba uderzyła mnie w jednym z cięższych momentów w moim życiu i pozwoliła mi znaleźć pewną odskocznię od codzienności której nie potrafiłem ostatnio znaleźć w książkach, filmach czy spotkaniach.
OLX to jest jednak stan umysłu. Wczoraj późnym wieczorem wystawiłem na "za darmo" obudowę peceta, samo blaszane pudło. W tytule stoi, że sama obudowa, w opisie jest powtórzone, że pusta obudowa. Na dziś wcześnie rano (piszę to o 7:50) mam dwóch chętnych chcących zabrać "ten komputer", którzy zniknęli po zadaniu pytania, czy doczytali, że to jest sama obudowa, jedno pytanie, czy ten komputer jest sprawny i jedno jaki tam jest procesor :DDD
@Jarek_P parę razy wystawiałem coś za darmo ALE WPISYWALEM KWOTE 10zł.
A w opisie zaznaczone, że przedmiot za darmo pod warunkiem że jedyną wiadomością będzie pytanie o adres i godzinę, a jedynym kosztem będzie uśmiech na dowidzenia - działało za każdym razem i miałem święty spokój + uśmiech na dowidzenia xD
Moja choroba kieszonsolkowa trwa w najlepsze - sprzedałem Xbox series S za 800zł, sprzedałem rozkładanego pada do telefonu, dołożyłem 400zł i witam społeczność Rogallików, dołączam za sprawą z1e :D
Bateria - kiepska. Ale reszta? Stałem się dzieckiem ponownie, granie w końcu sprawia radość tak jak kiedyś, a ja mam do ogrania pełno rzeczy z gog, steam, gamepassa i z PS3 bo widzę że bez problemu ogarnia emulację, aż jestem w szoku.
@robertx piękna rzecz i jeszcze jak cieszy xD Ja ogrywam God Of War bo była promka i dorwałem dość tanio a nie było jak ograc bo nie miałem odpowiedniego PC. Wczoraj grałem podpięty pod TV, dzisiaj jako że jestem poza domem wygodnie w łóżku - uwielbiam :D
A z podkładką zrobię prawdopodobnie tak, że wypalę sobie w drewnie odpowiednią podkladkę, do tego dwa trzy wiatraki zasilane z USB a hub albo
@robertx piękne czasy pod tym względem - 10 lat temu za cholerę bym nie pomyślał, że takim sprzętem będę w stanie odpalić w zasadzie każda grę i będę w nią mógł grać choćby z projektora, miód:D
@adrekw13: nie, z prostego powodu - zapłaciłem za używanego Rogalika z Z1extreme 1400zł i jest jeszcze chwile na gwarancji. Za używaną wersję X zapłaciłbym lekko 2x więcej, a to stanowczo za dużo. Te 1400zł i szukanie ponad miesiąc konsolki w podobnym budżecie to w sumie była fajna zabawa dla mnie i raz byłem bliski kupienia Legion Go za 1700zł, ale jednak zwyciężyła chęć trzymania się określonego budżetu.
Wykopky trzymajcie kciuksy - pierwszy raz od 10 lat idę na rozmowę rekrutacyjną. W zasadzie to dwie, bo udało mi się umówić obie na dzisiaj xD
Pierwsza firma to średnie przedsiębiorstwo logistyczne, szukają specyficznego marketingowca do prowadzenia specyficznego zespołu. Plan rozpisany wczoraj w pociągu, jestem przygotowany na tyle na ile mogłem - najwyżej się zbłaźnię, ale przynajmniej próbowałem a warunki na tyle spoko, że nie musiałbym rezygnować z rękodzieła i prowadzenia sklepu.
@Chewie2: dwie własne marki rękodzielnicze i pomoc znajomym stolarzom w stawianiu swoich sklepów. Najgorsze, że żaden z nich oficjalnie jeszcze nie ruszył i nie mam się jak tym pochwalić prócz konkretnych doświadczeń jakie miałem w związku z taką pracą.
Jestem ciekawy jakie macie największe trudności jeśli chodzi o Waszą pracę i co Wam realnie najbardziej przeszkadza (nie licząc ludzi samych w sobie xD) w całej spedycyjnej otoczce? Które procedury są dla Was najbardziej uciążliwe?
Pytam z realnej ciekawości bo trafiłem na firmę która chce pomagać spedytorom i mają jakieś nowe narzędzie, ale nie znam szczegółów i za wczasu przed rozmową z nimi
@KaweX: Pewnie masz rację tylko masz złe założenia - nie szukam pracy jako logistyk. Byłem kierowcą zawodowym lata temu, później 7 lat na JDG ze sklepem internetowym a teraz werbuje się do zdalnej pracy w firmie która jest około-logistyczna, stąd moje pytania bezpośrednio do logistyków, ale już widzę, że cały mój wpis źle skonstruowałem ¯\(ツ)/¯
Depresja to choroba, która dotyczy również mężczyzn. Trzeba o tym mówić głośno tym bardziej, że mężczyźni często cierpią samotnie, wstydzą się swoich emocji. Pokutuje nadal stereotyp, że muszą być twardzi i tacy są na zewnątrz, a w środku...
@CzasemTuZerkam i dokładnie tą narracją wpędzałem się do grobu i to ją miałem w głowie - mam iść do psychiatry?! Przecież to absolutna porażka, jeszcze zmienię siebie i swoje zachowanie.
Tylko, że już teraz wiem jak takie głosy są toksyczne i nieprawdziwe.
Nie będę wchodzić w polemikę, bo wystarczająco długo gryzłem się z samym sobą czy brać antydepresanty czy nie.
@Howea: Jestem DDA - dziecko alkoholika. Do szybko trzeba było się stać "młodym dorosłym" a jednocześnie i tak sprawiałem masę problemów w szkole, bo mnie zwyczajnie nudziła. Ja tam chodziłem czytać książki i do znajomych, nauka mogła dla mnie nie istnieć bo była... Nudna. A to oznaczało wieczne kary, szlabany, rozmowy z których nic nie wynikało.
Rodzice chcieli oczywiście dobrze i miałem ich naprawdę zajebistych ale świadomość lat 90... No
@kayo: u konowała też byłem, pierwszy psychiatra generalnie przepisał wszystko po 5 minutach i dobrze że miałem ogarniętą psycholog która nie podważała, ale zasugerowała od razu drugą opinię.
Nie zazdroszczę małego miasteczka - sam z takiego pochodzę i wiem że życie tam potrafi skopać. ALE - jest opcja online.
Wiem, że nie dla każdego, wiem że to nie jest lek na całe zło i nie każdy tak by chciał, ale
@kayo: dlatego tak jak Ci napisałem - najpierw spotkanie na żywo a później hybrydowo. Można albo skreślić od razu całość, albo dać próbę - mam dwóch znajomych którzy w ten sposób ratują dupę. Jeden pracuje za granicą i rzeczywistość go zgniotła gdzie jednocześnie miał problemy z hazardem, a drugi siedzi na podlasiu i prócz internetu nie ma nic tylko wiochę na paręset osób.
@bkwas: to ja polecę PSVita, pograsz w gry z Vity, a do tego z PSP i PS1, wgranie tu CFW jest dziecinnie proste, retroarch śmiga (właśnie ogrywam Golden Sun z GBA), do tego nie kosztuje jakoś strasznie dużo - swojego OLED używkę kupiłem za 450, kumpel dorwał poniżej 400zł jakiś czas temu.
Skończyłem nową serię moich rzeczy i mam dla Was #rozdajo - wylosuję dzisiaj 1 osobę która zgarnia świecące drzewkoZ MOJEGO SKLEPU albo coś na wymianę do kwoty 200zł jeśli drzewko nie będzie satysfakcjonujące dla wygranej osoby ( ͡°͜ʖ͡°) Dla chętnych na małe zakupy korzystajcie z kuponu "białek -20% ocenzurowanych jajek" na cały asortyment w moim sklepie.
Kilkanaście osób pytało kiedy w końcu pojawią się u mnie
A tu parę najnowszych rzeczy które stworzyłem - na początek seria Trytowa czyli produkty z malutkimi, świecącymi samoistnie fiolkami trytu.
Trytu o dziwo w ogóle nie trzeba naświetlać, - w takiej formie przez ok 15-20lat rozpada się, uderzając o ścianki szklanej fiolki pokryte fosforem który delikatnie świeci. Radioluminescencja to cholernie przyjemna dla oka rzecz i do dzisiaj rozwala mnie, że coś tak małego jest w stanie delikatnie świecić tak długo.
Unikaty to dział w którym po prostu czasem wpadło COŚ w moje ręce i zamiast lecieć całą serią, robiłem pojedyncze sztuki.
Czasem tak jak w przypadku Meduzy to wynik zlecenia indywidualnego, ale że za każdym razem mam ogromny stres robią zlecenie "pod kogoś" robię od razu 2-3 wersje tej samej koncepcji na wszelki wypadek. Mam talent do psucia i a jednocześnie nienawidzę zobowiązać się do czegoś a później nie dostarczyć obiecanej rzeczy
SKOŃCZYŁEM. 21 dni, 49 przedmiotów. I pojawia się w końcu ON - czyli TRYT, jedna z najdroższych substancji na świecie zamknięta w dziwnych rzeczach, robionych przez dziwnego gościa, który żył przez ponad 7 lat z dziwnych wpisów na dziwnym tagu #rozkminkrzaka w różnych dziwnych miejscach.
Rękodzielniczo rzecz biorąc robię przerwę i to ostatni rzut moich rzeczy przez najbliższe miesiące. Jadę na pierwsze od lat długie wakacje i znikam z tego świata,
W końcu skończyłem moją najgorszą robotę i to w pociągu - czyli nie szlifowanie, nie odlewanie żywicy czy naprawianie błędów.
Skończyłem wrzucanie tego co zrobiłem do swojego sklepu, nienawidzę tego i to chyba najgorsza część mojej pracy. Razem z fotografią produktową, obrabianiem zdjęć i wrzucaniem na stronę to zazwyczaj prawie tydzień mojej pracy.
Kiedyś mam nadzieję, że będę w stanie zlecić te rzeczy komuś innemu :3
@Francis_Drake: Jest moją ostatnią i niepotrzebnie się do niej przywiązałem - obniżę do 250 bo rzeczywiście 300 to gruba przesada. A jak wskoczą już promki, to będzie za 175 :)
#rozkminkrzaka
Rękodzielnicza dusza która dalej walczy z samym sobą zamiast dać sobie raz porządnie w mordę i ruszyć z kopyta do przodu.
INSTAGRAM, FB: @bido.rekodzielo
Ależ w to się dobrze gra, myślałem że będzie gorzej na #rogally ale nie licząc miast utrzymuje 60 klatek i wciąga niesamowicie WŁASNIE DZIĘKI TEMU ŻE JEST TROCHĘ TRUDNIEJ.
To mam chyba załatwiony problem wyboru gry przez grudzień :D
źródło: 1000004675
PobierzAle gra się przyjemnie :)
Udało Ci się osiągnąć stabilne 60klatek nie licząc miast?