Wytłumaczy mi ktoś fenomen Iwucia wśród początkujących?
Przyznaję, że gość ma wiedzę, potrafi ją przystępnie przekazać i faktycznie niektóre wpisy na jego blogu są bardzo wartościowe. Tylko że jego podejście do budowania portfela ma sens głównie dla ludzi z dużym majątkiem (kilka milionów+) albo blisko emerytury, czyli takich, którzy chcą przede wszystkim ochronić kapitał przed inflacją i mieć możliwie niskie ryzyko.
Tymczasem największy fanbase Iwucia to paradoksalnie początkujący z małym kapitałem. Zamiast
Przyznaję, że gość ma wiedzę, potrafi ją przystępnie przekazać i faktycznie niektóre wpisy na jego blogu są bardzo wartościowe. Tylko że jego podejście do budowania portfela ma sens głównie dla ludzi z dużym majątkiem (kilka milionów+) albo blisko emerytury, czyli takich, którzy chcą przede wszystkim ochronić kapitał przed inflacją i mieć możliwie niskie ryzyko.
Tymczasem największy fanbase Iwucia to paradoksalnie początkujący z małym kapitałem. Zamiast




















Gdy za czasów covidowych stopy były rekordowo niskie to prawie wszyscy brali kredyty ze zmiennym oprocentowaniem.
Po covidzie, gdy stopy poszybowały w górę, prawie wszyscy rzucili się na stałe oprocentowanie na 5 lat.
Efekt? Mają teraz zamrożone kredyty przy stopie ~7%, a Glapa już obniżył do 4.5% xD
#
Opłaca się