Wraz z równouprawnieniem kobiet i ich (słusznym) rozwojem jako członek społeczeństwa, to społeczeństwo tak jakby zapomniało nadać nowego sensu mężczyznom.
Po raz pierwszy nic nie musimy. Nie musimy udowadniać i się starać o coś czego nie ma bądź jak jest to traktuje Cię jak dojną
















Zastanawiam się czy jestem niewdzięcznikiem, czy jest to czysty redflag.
Ostatnio życie w moim domu rodzinnym to piekło, straszny materializm i szukanie zarobku na członkach rodziny.
Mam
Czy przesadzam?