
Przejmująca relacja ratownika z wypadku w Stalowej Woli. "Bezsilność aż bolała"

"To była dla mnie okropna chwila. Zdałem sobie sprawę, że ten chłopczyk już nie ma rodziców i choć nic nie mogłem zrobić, bo nie było żadnych szans na ratunek dla tej kobiety, poczułem się jakby winny, że ta pacjentka odeszła. Kolega, który już ma dzieci, otwarcie płakał" - opisuje ratownik.
z- 180
- #
- #
- #
- #
















