Jeśli ktoś staje na chodniku to najczęściej dlatego, że nie ma wolnych miejsc parkingowych co zresztą tłumaczy gość od Bentleya. W tym przyadku winne jest miasto a nie kierowca ale autor zobaczył fajne auto, które wykorzystał jako okładkę filmu i robi g---o burze zbijając odsłony.
@amelinowa: jak mi się srać zachce to będę mógł w twoim samochodzie lub domu w salonie?
tam obok jest parking, tylko ze kosztuje z 5zl





















@Kalan: no właśnie wręcz odwrotnie, oni mają często od przełożonego prykas, by legitymować ludzi oraz ich karać, w większości przypadków tłumaczyli by się dopiero przed przełożonym gdyby zaniechali/odpuścili komuś na komedzie.
Wymyślić kogokolwiek z kartoteki i stwierdzić, że jednak to nie ta osoba