Głupota ludzka... czy jak to nazwać? Ciągle otwarte sklepy z elektroniką w Warszawie, a w nich tłumy klientów...4-5 razy większe niż przed rozpoczęciem epidemii. Jak to wyjaśnić? Chyba tym, że są zamknięte sklepy w galeriach i ,,klientela" uderza do tych otwartych, ale gdzie rozum wśród władz chociażby EuroR... i naszego społeczeństwa chcącego w tym czasie kupować nowe TViki, smartfony itp... #koronawirus