Powiedzcie mi, co trzeba mieć w głowie, żeby wejść w franczyzę na budkę z kebabem? Moim zdaniem franczyza ma sens, gdy marka jest naprawdę pożądana i popularna: np. KFC czy Mak. Już nawet franczyza z Żabką (już pomijam warunki, bo są różne plotki o tym) stoi wyżej niż franczyza na kebaba. Żabka nie jest passe, ludzie normalnie tam kupują, a nawet wśród tej słynnej młodzieży - jest spoko i hehe trendy.
@NadwornyPanicz: akurat Macdonald bardzo dba o swoją renomę i nikogo od tak nie weźmie na franczyzobiorcę. Później się okazuje, że franczyzobiorca musi mieć luzem 1 mln zł, wykształcenie wyższe, doświadczenie w zarządzaniu iluś sam osobowym zespołem i pewnie inne wymogi. Pierwszy lepszy wannabe franczyzobiorca może sobie co najwyżej zjeść w maku.
Mojej żonie to się trafiłem jak ślepej kurze ziarno A po galarecie i omlecie z cukinią i sosem tzaziki czas na picce Pistacje, pomidorki na oliwie, szynka z wołowiny, buratta, mozarella, passata
Mojej żonie to się trafiłem jak ślepej kurze ziarno
@Kasahara: a to nie było czasem tak, że to Tobie się trafiło jak ślepej kurze ziarno, co to przygarnęła gołodupca, któremu dała wikt i opatrunek? (✌゚∀゚)☞
@kajss: @majkel34 czytałem ten ich regulamin zwrotów i tak średnio mnie przekonuje.
Rozumiem, że nie chcą być stratni. Jak ktoś otworzy i przetestuje perfumy, później zwróci, to nie będą mogli sprzedać jako produkt nowy.
Po pierwsze to w jaki sposób oceniają obniżenie wartości? Jak ktoś miałby ocenić obniżenie wartości, to modelowo powinien to być rzeczoznawca majątkowy. Po drugie powinna być możliwość przetestowania produktu w taki sam sposób, jak w
Dużo spaceruję po osiedlu, szczególnie teraz, zimą, uwielbiam takie klimaty mróz i śnieg, ale k---a mać... Calutkie osiedle jest dosłownie żółte od psich szczyn i co parę metrów muszę uważać, żeby nie wdepnąć w psie g---o. Wszystkie chodniki osrane, wszystkie kupki odśnieżonego śniegu, zaspy, krzaczki, kosze, ławki, trzepaki i cokolwiek co sterczy pionowo do góry jest oszczane, ludzie kochani zlitujcie się do k---y jasnej ლ(ಠ_ಠლ)
Kiedy ostatnio poznaliscie jakiś zapach który moglibyście określić jako coś naprawdę cudownego. Taki który na spokojnie mieście się do waszej topki. Mam wrażenie że tym więcej lat się w tym siedzi tym mniej to wszystko robi wrażenia. Jak patrzę na swoje ulubione pozycje to poznałem je w sumie lata temu.
W roku 2025 jedynie znalazłem coś dla siebie i będzie to Salvatore Ferragamo La Commedia. Dajcie jakieś nietypowe zapachy
Ponawiam ofertę zakupu ubytkowego flakonu grand Soir.
A co do tagowej afery, to drób sam się sprzedał, że liczy dodatkowo za swój czas, a więc robi to w celach zarobkowych. Ciekawe czy robi to również w sposób ciągły i zorganizowany, bo o organizacji to już chyba możemy mówić - ma flakony, wystawia oferty na internecie. Ciekawe czy posiada kasę fiskalną i wystawia paragony, a jak nie musi zakładać jdg i może lecieć
Zapodałem sobie taki zestaw startowy. Specjalnie brałem wersje parfum, bo myślałem, że będą mocne i trwałe ale teraz czytam, że EDP ma nieraz lepszą trwałość? Przykładowo mam wrażenie, że tego diora praktycznie nie czuć po 2h?! Wyjaśnijcie prostemu chłopu jak to jest z tymi psikadłami i na co zwracać uwagę przy zakupie, żeby trwałość i projekcja były dobre.
@dominikdominik86: co to za herezje? Sauvage odniósł ogromny sukces, co już przeczy temu, żeby był dziadowski. Nawet jeżeli ktoś nie lubi tego profilu zapachowego, to i tak daleko mu od dziadowskiego. Sukces sauvaga spowodował wysyp "niebieskich" zapachów, gdyby nie on to by nie było bleu de chanel, Versace, ysl y, Dylan blue i innych.
Po wielu latach skończył się koszmar Kazimierza Marcinkiewicza. Jak już informowaliśmy na łamach Bezprawnika, zapadł wreszcie prawomocny wyrok, dzięki któremu nie musi on już płacić alimentów na byłą żonę. Wcześniej przez ponad dekadę odprowadzał najpierw 4 000, a później 4 500 zł miesięcznie.
partnerka z którą się nie mieszkało nigdy może was zgłosić i ma prawo do odszkodowania z tego powodu, wystarczy że udowodni przed sądem, że masz hajs a ona nie i używałeś go do jej kontroli, nie wydając na nia:
@NaMoment: nie, nie ma prawa. Bardziej chodzi Ci chyba o tę kwestię, że jak mężczyzna mieszka z kobietą, która nie jest jego żoną czy narzeczoną, to w przypadku "stosowania" przemocy, może zażądać,
@NaMoment: a za samą możliwość szybkiego wyrzucenia chłopa z domu odpowiadają przemocowi mężczyźni oraz niewydolny system. Wejdź w buty kobiety dotkniętej przemocą domową. Chłop po alkoholu Cię leje. Dzwonisz na policję. Policja zabiera chłopa na wytrzeźwiałkę i z rana stoi pod drzwiami i dostajesz dwukrotnie większe lanie za donos. Masz do wyboru: albo żyć pod jednym dachem z przemocowcem, albo uciekać.
a nie no spoko czyli można 84% mężczyzn zniszczyć życie (...) skoro mamy czarne na białym, że to one odpowiadają za 84% wyrzuceń.
@NaMoment: a te 84% to skąd wziąłeś? Bo jakiś random w necie tak napisał i skoro pasuje pod Twoją tezę, to z automatu jest prawdziwe, ta? I to mnie wyzywasz od kmiotów? XD A tak w ogóle, to dysproporcja w statystykach w tym zakresie będzie zawsze, bo to
@geronimo80: właśnie takimi tekstami pokazujesz, że ograniczenia intelektualne są zbyt mocne, abyś zrozumiał cokolwiek dalej idącego niż sprowadzenie instytucji małżeństwa do "dawania d--y". I tak pewnie nie zrozumiesz poniższego, ale kto wie, nadzieja matką głupich.
"Oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi
Skoro żona tego nei daje a nie bardzo może robić to z innymi bez ryzyka rozwodu z jego winy to co zostaje?
@geronimo80: typie, byś może najpierw sprawdził? Czy może do końca życia masz zamiar robić z siebie chłopka roztropka co to plecie trzy po trzy bez żadnej weryfikacji, ograniczając otaczający świat do swojej skąpej wyobraźni i wiedzy. Ciągła i nieuzasadniona (brak chorób; odmowa dialogu, podjęcia terapii) odmowa współżycia przez
Nasz przyjaciel i bliski sercu perfumiarz @Gieremek otrzymał bana za nawoływanie do zaprzestania pisania postów na naszym pięknym tagu od soboty do końca niedzieli. Dodatkowo usuniętego jego wpis.
Administracja wykopu oficjalnie wypowiedziała nam wojnę.
A
źródło: image
Pobierz@NadwornyPanicz: akurat Macdonald bardzo dba o swoją renomę i nikogo od tak nie weźmie na franczyzobiorcę. Później się okazuje, że franczyzobiorca musi mieć luzem 1 mln zł, wykształcenie wyższe, doświadczenie w zarządzaniu iluś sam osobowym zespołem i pewnie inne wymogi. Pierwszy lepszy wannabe franczyzobiorca może sobie co najwyżej zjeść w maku.