Wpis z mikrobloga

Zapodałem sobie taki zestaw startowy.
Specjalnie brałem wersje parfum, bo myślałem, że będą mocne i trwałe ale teraz czytam, że EDP ma nieraz lepszą trwałość? Przykładowo mam wrażenie, że tego diora praktycznie nie czuć po 2h?!
Wyjaśnijcie prostemu chłopu jak to jest z tymi psikadłami i na co zwracać uwagę przy zakupie, żeby trwałość i projekcja były dobre.

#perfumy
krulkartonu - Zapodałem sobie taki zestaw startowy.
Specjalnie brałem wersje parfum, ...

źródło: 1000012118

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krulkartonu: sauvage to dziadostwo ogólnie. Ani to nie pachnie a parametry słabe. Ewentualnie elixir ma lepszą trwałość ale też nie pachnie. Może Ci się też bardziej węch przyzwyczajać do perfum niektórych ale w tym przypadku po prostu trafiłeś na słaba markę/model. Pisze za siebie na podstawie moich doświadczeń.
  • Odpowiedz
@krulkartonu: rzadko są skrajne. Jednak w większości przypadków się zgadza ogólna ocena trwałości z moimi wrażeniami.

A czasem są perfumy, które dawniej były trwałe, ale po 10 latach produkcji już nie są trwałe, więc stąd może być rozbieżność oceń
  • Odpowiedz
sauvage to dziadostwo ogólnie.


@dominikdominik86: co to za herezje? Sauvage odniósł ogromny sukces, co już przeczy temu, żeby był dziadowski. Nawet jeżeli ktoś nie lubi tego profilu zapachowego, to i tak daleko mu od dziadowskiego. Sukces sauvaga spowodował wysyp "niebieskich" zapachów, gdyby nie on to by nie było bleu de chanel, Versace, ysl y, Dylan blue i innych.
  • Odpowiedz
Mi się kojarzy z dziadem, bdc uważam że poziom wyżej( prócz lexclusive). Moje obserwacje o sawazu opieram na latach jak byłem młody i po wyjściach towarzyskich zdarzało się spędzić trochę czasu nad porcelanka w której umieszczone były kostki zapachowe o podobnym profilu ;)
  • Odpowiedz
@dominikdominik86: przecież sauvage to pieprz, anyż i ambroksan akurat tego bym za cholerę nie skojarzył z kiblem, gdzie kostki są najczęściej cytrusowe. Może akurat w klubie przed Tobą jakiś sebek na tym kiblu dupczyl jakąś laskę i został po nim zapach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Sauvage to symbol sukcesu w perfumach - nie wiem czy się coś lepiej sprzedawało w ostatnich latach. Może one milion?
  • Odpowiedz
Sukces sauvaga spowodował wysyp "niebieskich" zapachów, gdyby nie on to by nie było bleu de chanel, Versace, ysl y, Dylan blue i innych.


@SlepyBazant: Przecież Bleu de Chanel powstało wcześniej (2010), to raczej Sauvage (2015) jest odpowiedzią na zaistnienie perfum typu żel pod prysznic na rynku, ale masz rację że dopiero Dior spopularyzował ten gatunek.
  • Odpowiedz