Ktoś chętny do sprawdzenia tego zapachu polecanego przez @anomaly_? Oceny na Fragrantica i Parfumo wysokie, nuty też wyglądają ciekawie. Może być z tego fajna pozycja na jesień, tym bardziej w takiej cenie.
Hej Pjotery, chciałem się podzielić swoim dzisiejszym ciemiężeniem. Byłem na randce z januszem, casualowy YTONG i spacer po starym gnojowniku i gdy szliśmy sobie obok małej brzeziny powiedział mi, że strasznie mu się podoba zapach, który na sobie mam. Rozstaliśmy się w super atomsferze i czuję, że będzie jeszcze kolejne ciemiężenie. Dla zainteresowanych, zapachem była sprawiedliwość ( ͡°͜ʖ͡°)
byłam na randce z facetem z tindera. Pachniał jak biznes i pieniądze. Aż w grocie czokapik zaczął mi się stolec przesuwać. Po wszystkim zapytałam się czym pachnie a on ze jakaś prada karbon. Gdzie to kupię? Wyspikam se poduszkę
testował ktoś różne clear protein? Smak winogronowy od my protein ma posmak jakby był z dodatkiem kolagenu, a na opakowaniu i w składzie nie ma nic o kolagenie. Jakieś porównanie my protein do kfd czy ostrovita?
Zrobił Kurky, który jest mega słabym zapachem. Zapach rozpuszczonych cukierków. Normalnie zapach dla dzieci, ale jak sam określa, to zapach jego dzieciństwa. Ocena na fragrantice 3.48 XD gorzej niż podrzędny a--b. Ludzie za darmo by się tym psikać nie chcieli.
Co robi geniusz? Wypuszcza ponownie swojego gniota Kurky, ale tym razem w bazie zamiast alkoholu jest woda XDDDD
@SlepyBazant: Spoko. I tak znajdą się tysiące chętnych, by ubrać się we wspomnienia z cudzego dzieciństwa - choć trochę dziwi, że głównymi wspomnieniami z najbardziej intensywnego okresu, jeśli chodzi o wchłanianie świata (w tym wypadku przez przyszłego geniusza), są owoce i guma balonowa.
nowy myslf to żenada. Rozumiem zamysł, że chodziło o stworzenie letniaczka z dna myslf. Pachnie jak rozwodnione myslf, ale w sumie to jak ma pachnieć myslf na lato? Do samego zapachu nie mogę się za bardzo dowalić, ale 3 psiknięcia na przedramię i po 2 (DWÓCH!!!) godzinach jest już słabo wyczuwalny, a krzyczą za to +/- 4 zł za 1 ml XDDDDD czymajcie mnie.
W Wiedniu kelner się do mnie spruł, bo nie chciałem dać napiwku 10% za to, że pokazał mi stolik, dał kartę, przyjął zamówienie, przyniósł. Czyli wykonał swoją podstawową pracę XD było dla niego to tak urągające, że po zapłaceniu nie powiedział dziękuję, a jak mu pierwszy powiedziałem do widzenia, to mi nie odpowiedział XD
@LightMenago: zjadłem na miejscu, do umycia były sztućce, talerz i szklanka. Jak nie chciałem dać napiwku to on z tekstem, że przez to, że zamówiłem na miejscu, to kuchnia będzie miała więcej pracy XD
Trochę ochłonąłem ale wciąż nie mogę o tym przestać myśleć. Generalnie dziś od samego rana miałem dużo lepszy humor i się utrzymał do wieczora. Jako ADHDowiec muszę zawsze ludziom mówić jakieś komplementy i dziś trafiło na mojego psychologa. Gadka jak zawsze, nic wielkiego ale udało mi się wtrącić, że ładnie dziś pachnie a się okazało, że ma jakieś tam pojęcie o zapachach i wszystko szło dobrze póki nie wymskneło
W roku 2024 zostałem zatrzymany i skuty kajdankami pod ursynowskim bazarkiem. Po publikacji interwencji wiele osób zachęcało do złożenia zażalenia na czynności funkcjonariuszy. Finał okazał się znacznie bardziej złożony i z pewnością zaskoczy niejedną osobę. W tym filmie pokazuję całą drogę - od int
@kuncfot: teoretycznie tak - jeżeli policjant wykonuje jakąś czynność, na którą zezwala mu prawo, to należy to wykonać, a później się skarżyć lub składać zawiadomienie na prokuraturę. Takie działania policjanta mogą być bezzasadne, ale nie są bezprawne.
@Aaa12345 Nie trzeba, jeżeli żądanie/czynność jest bezprawne.
@fervi: nie rozumiesz. Jeżeli policjant dokonuje jakąś czynność, np. legitymowanie, to odpowiadasz na pytanie, czy policjant jest do tego uprawniony. Jest, bo tak wynika z ustawy o policji, więc legitymowanie przez policjanta nigdy nie będzie bezprawne, a skoro nigdy nie będzie bezprawne, to nie można stosować obrony koniecznej, więc musisz wykonać polecenie - żeby się bronić to jedną z przesłanek jest bezprawność. Legitymowanie natomiast może być bezpodstawne (jeżeli nie ma
@fervi: k*urwa, człowieku, naucz się czytać ze zrozumieniem, bo już siły nie mam. W którym miejscu napisałem, że bezzasadne legitymowanie NIE jest naruszeniem prawa i policjanta nie spotkają żadne konsekwencję? i tak MOŻE, a Ty MUSISZ się wylegitymować, ale później policjant może ponieść konsekwencje.
Stosować obronę konieczną to w ogóle prawie nigdy nie możesz.
@fervi: no właśnie widać to "do tego nie trzeba wykształcenia".
@robert-kuzba: przecież ci cały czas tłumaczę jak krowa na rowie. Jeżeli PO PROSTU może wydać jakieś polecenie, to musisz je wykonać, np. wylegitymować się, ale to polecenie może być BEZZASADNE i dopiero wtedy jak se złożysz skargę, to będzie badana ZASADNOŚĆ czynności. Jeżeli tej podstawy NIE BĘDZIE, to może zostać pociągnięty do odpowiedzialności. Ale NAJPIERW wykonujesz polecenie, a później jest SPRAWDZANE. Sąd prawidłowo napisał.
@fervi: człowieku, przecież nie rozróżniasz zadośćuczynienia od odszkodowania, a kreujesz się na jakiegoś eksperta i znawcę konstytucji, przecież to już jest żałosne.
@jaksiepatrzy nie chce mi się odgrzebywać podręcznika do prawa karnego i szukać teog
@czeslav87 czytanie nigdy nie był twoją mocną stroną, co?
Masz rację, że SN wskazuje, że teoretycznie nie zawsze trzeba się legitymować. Sam wyrok, a przynajmniej pierwszy, dotyczy ukarania z art. 65 k.w. Nawet jeżeli nie zostaniesz ukarany z art. 65 k.w. to masz do wyboru - albo się wylegitymować, albo zostać siłą zaciągniętym na komisariat. Nie masz tutaj wyboru, bo nie możesz się bronić. Dopiero później możesz się skarżyć na przeprowadzenie wylegitymowania.
Jak pachnie neroli? Kupiłem wodę o smaku kwiatu pomarańczy i ta woda to pachnie i w sumie to też smakuje, tak jak myślałem, że pachnie neroli, czyli ten taki koloński zapach
#perfumy