Wyjaśnijcie, skąd u niektórych wypraktykowała się potrzeba posiadania czegoś wyłącznie dla samej idei aby mieć? Kompletnie nie rozumiem, czy to kompleks biednego dzieciństwa czy potrzeba nieodstawania od reszty.
Do czego się odnoszę. Rok temu nabyłem drukarkę 3D. Była mi wręcz potrzebna do działalności jaką prowadzę ale i dla prywatnego wykorzystania. Od wypakowania jej z kartonu, niemal każdego dnia coś jest drukowane i nawet ostatnio zastanawiam się nad drugim egzemplarzem.
@thewickerman88: Jasne, to zrozumiałe że zwykle nie wiemy czy coś faktycznie chcemy nim tego nie dostaniemy. Tu mnie chyba boli to, że przekroczyłem znacznie budżet jaki miałem zaplanowany na prezent i czuję sie teraz jakbym te pieniądze wyrzucił w błoto. A autystyczna natura zwykle zmusza mnie do korzystania z czegoś raz na jakiś czas skoro już to posiadam xD
Praca w #korposwiat to jednak stan umysłu. Od 2 lat co tydzień w poniedziałki mamy obowiązkowe uzupełnianie ewidencji czasu pracy w dedykowanym programie. Od 2 lat, systematycznie co poniedziałek dodaję dokładnie ten sam wpis na zasadzie kopiuj-wklej dotyczący mojego ostatniego tygodnia pracy u zewnętrznych klientów. Dziś zaczynam urlop. Wchodzę jeszcze z rana na platformę ewidencji czasu pracy by uzupełnić zeszły tydzień i widzę komunikat, że moje ostatnie dwa tygodnie nie zostały zaakceptowane przez
@Rajev: pamiętam z pracy w korpo podział ludzi na 2 kategorie: tych co odbierali telefony w trakcie urlopu (później logowali się przez VPN) i tych co nie było z nimi wtedy żadnego kontaktu. I to ci drudzy mieli większy szacunek, bo każdy wiedział, że jak coś trzeba z taką osobą załatwić to w trakcie urlopu choćby skały srały to nic się nie da zrobić. A tych pierwszych to spokojnie w
Jak motywujecie się do uprawiania sportu, ćwiczeń? Zrzuciłam sporo kilogramów, zaczęłam biegać. Coś próbuje ćwiczyć. Ale aktywność fizyczna nigdy nie sprawiała mi przyjemności, ani radości i ciężko mi się mobilizować. Siłownia i basen kompletnie odpada - nie potrafię zająć tam myśli. Ćwicząc w domu szybko się nudzę. Biegam po okolicy, wyłącznie dlatego, że mój pies się cieszy. Macie jakieś rady, albo znacie aktywności, które mogą jednocześnie zająć ciało i głowę? I nie
@Toxicat13: Zacząłem startować w biegach OCR. Spartan, Runmageddon itp. Przy pierwszym podejściu kilka lat temu, zdałem sobie sprawę jak kiepskiej jestem kondycji. Medal który wtedy zdobyłem, jest dla mnie do tej pory symbolem porażki. Najniższa formuła - 6km, 35 przeszkód. Większość omijałem bo nie byłem w stanie ani fizycznie, ani mentalnie do nich podejść. Każdy kolejny start był motywacją, by zaliczyć tym razem jak najwięcej przeszkód. Zacząłem biegać raz w tygodniu, ćwiczyć
Los to złośliwa suka. Mam spotkanie w biurze na 9. Do roboty jadę zwykle 25-30 minut. Aby się nie spóźnić, wyszedłem dziś 15 minut wcześniej. I co? Wpierw autobus podjeżdża z 10 minutowym opóźnieniem, a teraz stoję w giga korku którego na tej trasie nigdy nie ma. I pewnie w biurze czeka mnie z---a, że powinienem wychodzić wcześniej do pracy.
@mirko_anonim: Przykra sprawa mireczku. Ten statek już odpłynął. Problemem nie jest to że pojawił się inny typ, a to że baba się Tobą znudziła. Nie wiń od razu siebie, baby tak już mają że szukają coraz to nowych wrażeń. Nawet jeżeli z tym konkretnym typem zerwie kontakt, to już ma zakodowaną potrzebę romansowania i przerzuci swoją uwagę na inną jednostkę. Lepiej zakończyć to szybko, niż męczyć się i łudzić że
Dzięki #allegro za cenną informację. To że paczka nie dotarła akurat już zdążyłem zauważyć. Odkąd ten portal przeszedł metamorfozę nic tam nie działa prawidłowo.
Przeglądając ostatnio swoje stare galerie na komputerze, trafiłem na zdjęcia opuszczonej chatki, którą odwiedziłem już dawno temu. Najprawdopodobniej została ona opuszczona przed Świętami Wielkanocnymi. Na ścianie wisiały dwa kalendarze zatrzymane na marcu 2009...
@Dwudziestydrugi: Nie bezwartościowe, bo dla nas pełnią pewną wartość czy to sentymentalną bądź estetyczną. Ale zgadzam się z refleksją - wmawia nam się że powinniśmy POSIADAĆ i często gubimy się w tym pędzie potrzeby pokazania się, że stać nas na coraz więcej. Niekiedy poświęcając cały swój wolny czas by zarobić na te rzeczy. Często zapominając, że czas jest naszą najcenniejszą walutą, bo to jedyne czego nam w życiu więcej nie
#thrustmaster #simracing Pytanie do osób które posiadają kierownicę Thrustmaster, a najlepiej model TS-XW. Czy po podłączeniu samego zasilacza, bez podłączania USB do komputera kierownica w jakiś sposób reaguje? Trafił mi się ten model do naprawy. Myślałem z początku że zasilacz jest uszkodzony ale po podmianie na drugi również brak jakiejkolwiek reakcji. Po podłączeniu do kompa ten także nie wykrywa kierownicy.
@Leniek: Dzięki mireczku za odpowiedź. Niestety po wykonaniu wszystkich kroków nadal zero reakcji ze strony kierownicy ( ͡°ʖ̯͡°) Przypuszczam że mikrokontroler mógł się zjarać. Żeby chociaż jakaś reakcja była na diodę czy wentylator.
@Leniek: Nie, niestety zero reakcji. Sprawdziłem wcześniej bezpieczniki, przeanalizowałem sobie linie zasilania, poprawiłem też potencjalnie zimne luty na połączeniach. Elektroniką zajmuję się jedynie hobbystycznie więc zacząłem od tych podstawowych czynności. Ogólnie to Thrustmaster na siłę mocno pokomplikował tu sekcję zasilania. Sam zewnętrzny zasilacz jedynie odpowiada za transformację napięcia z AC 230V na AC 24V. Prostowanie i filtrowanie napięcia wyrzucone zostały już na płytkę PCB kierownicy. I w sumie rozumiem trochę
@Leniek: Rakowiecki to by pewnie wciągnął tą naprawę nosem, ale sam biorę takie przypadki by nabrać doświadczenia. Kierownica leży już od roku, nie jest pilne by ją na już naprawić :)
Układ jaki siedzi w środku to TM4C123GE6PZI. Niestety czas mam tylko w weekendy by do tego usiąść, nie sprawdziłem jeszcze części PCB by odpowiedzieć czy to konkretnie ten ARM odpowiada za wzbudzenie układu zasilania.
#korposwiat Czy przy zmianie pracy często tak macie, że oferta w ogłoszeniu wydawała się obiecująca, rozmowa kwalifikacyjna też przeprowadzona w sympatycznej atmosferze. A już pierwszego dnia wdrożenia na stanowisku, macie wrażenie że to jednak nie jest praca którą chcecie się zajmować?
@pyszniarz: Akurat płacowo to jest tu pięknie, ale nie zrozumiałeś kontekstu. Biuro, ludzie, procedury to wszystko z jakiegoś powodu już na starcie zniechęca do pozostania dłużej w takiej korporacji.
Wracam po długiej przerwie nie dlatego, żeby się żalić i żebyście mi pomogli. Chcę ostrzec innych i zastanowić się co można z tym zrobić, żeby takie historie się nie powtarzały. Sprawę zgłosiłem do OLX i zgłoszę na policji (wczoraj wieczorem nie przyjęli, bo był mecz w Warszawie, nie ma komu obsługiwać i nie wiadomo do której bym siedział na komisariacie).
Najgorsze w tej całej sytuacji jest to, że od momentu zgłoszenia reklamacji przez
@metalfan: Mireczku, miałem w zeszłym roku nieco podobną sytuację i rozumiem Twoje sfrustrowanie podejściem OLX do sprzedającego. Platforma ta już na starcie procesu reklamacji stawia się po stronie kupującego i walczysz zarówno z cwaniakiem jak i tępą obsługą. W moim przypadku na szczęście chodziło o towar za 100zł, więc mała strata jednak bardziej szkoda mi czasu i nerwów by wyjaśnić idiotce z platformy, że to kupujący jest cwaniakiem. Żadne argumenty
@kthxb: Ale tak dokładnie jest. Masz obecnie bodajże 72h (napisałem bodajże bo gdy ja miałem podbną sytuację w zeszłym roku to miałem 24h) na akceptację zwrotu. Dodatkowo musisz jako sprzedający opłacić jeszcze 5zł za przesyłkę zwrotną. Po tym czasie jeżeli nie podejmiesz decyzji, OLX zwraca kupującemu kasę a ten może zachować przedmiot. Ale jest jeszcze bardziej absurdalna polityka OLX. Gdy kupujący zwraca przedmiot, OLX dokonuje zwrotu pieniędzy w momencie otwarcia
@grubson234567: To że typ naciskał na najszybą realizację to także potężny red flag.
No też nie do końca. Miałem przypadek gdzie gość we wtorej prosił o wysyłkę zakupu tego samego dnia, argumentując że w piątek wyjeżdża na weekend i byĺa jeszcze szansa że paczkę odbierze przed wyjazdem. Różne są przypadki, gdzie niekoniecznie to zaraz oszust prosi o szybką wysyłkę. Ja też zwykle staram się wysłać przedmiot tego samego dnia, by
Kurierzy ostatnio to bezmyślne małpy, które tylko na własną prośbę utrudniają sobie pracę. Zamówiony rower o wartości ponad 3500zł, został porzucony przez kuriera DPD, bo ten zamiast zadzwonić bądź wysłać wcześniej sms z informacją o dostawie, akurat nie zastał nikogo w tym momencie w domu. To zamiast taszczyć paczkę ponownie do auta, podrobił podpis i zamknął dostawę ze statusem odebrane. A paczka tak sobie stała kilka godzin nie zabezpieczona. Wystarczyłby chociaż jeden
@Hmrogrz: Mireczku, Polska policja to kolejny ewenement na równi z kurierami. Gdy lata temu podobny przypadek zrobił mi DHL, policja uznała niską szkodliwość i po jednym kontakcie umorzyli śledztwo. A dałem im wtedy na tacy numer przesyłki, datę i adres dostawy. Wystarczyło pewnie wysłać jedno pismo do DHL by użyczyli danych konkretnego kuriera. Nawet tego nie byli w stanie porządnie zrobić.
@Martin-Eden: Przecież paczkomaty są monitorowane. Zgłaszasz brak paczki i weryfikują co się z nią stało. Akurat Inpost staje bardzo poważnie na wysokości zadania. Jak kiedyś okazało się, że w skrytce znalazła się inna paczka niż moja, to kurier następnego dnia w niedzielę rano przyjechał pod adres mojego zamieszkania by wręczyć mi ją osobiście. Inpost oczywiście nie jest idealny, ale te drobne wpadki można wybaczyć biorąc na przeciwną szalę jak dobrze
@AustralianV8: Np. OLX nie daje możliwości wyboru innej firmy kurierskiej innej jak DPD w przypadku przesyłek wielkogabarytowych. Wiele sklepów internetowych również udostępnia tylko opcję wysyłki kurierem, bez możliwości wyboru przewoźnika.
I to jest właściwie prawdziwy problem, bo w dobrze prosperującym świecie powinienem nie musieć przejmować się takimi rzeczami. Ciągła walka z systemem, by kurier, infolinia DPD i policja wykonywały rzetelnie swoje zadania.
@kujukuju: To wyobraź sobie tę historię. Zostałem wysłany do jednej z filii firmy na doglądanie postępu realizacji. Dostaję któregoś dnia telefon od starszej kobiety - ona jest na ulicy X, ale nie wie jak wejść do budynku. Pytam się więc, kim jest i czemu chce wejść do biura które jest jeszcze nie otwarte. Odpowiada, że na stronie nie było nic o tym że urząd zamknięty, a ona potrzebuje złożyć wniosek
@Satan_Was_a_Babyboomer: To mi przypomniało o jednej rożowej z mojego korpo. Dziewczyna przy podpisywaniu umowy była w szoku, że wypłatę dostanie z dołu po przepracowaniu miesiąca. Dosłownie jej reakcja była na zasadzie - A to z czego ja mam żyć przez ten miesiąc? Pokolenie idiotek.
Niemal co druga przebadana przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego w 2024 r. próbka materiału termoizolacyjnego była wadliwa. Rok wcześniej dotyczyło to 30 proc. próbek
Nie wniosę tym nic odkrywczego, jednak to idealny temat by wylać swoje żale. Miałem zaszczyt współpracować przez kilka tygodni w jednym z biur architektonicznych będącym pod kapitałem większego dewelopera. Cięcia kosztów były tam wymuszone na tak zakrojoną skalę, że dziw co by jeszcze nie wpadli na pomysł by stawiać budynki z kartonu. Z drugiej strony, przekaz z góry zawsze był by budynki prezentowały się olśniewająco (w pierwszych fazach sprzedaży), a czy wprowadzone rozwiązania będą miały
@My5z0n: Zgadza się tylko zauważ że numer jest dodawany do ogłoszenia z automatu. Zwykle pilnuję się by go pod koniec edycji zgłoszenia usunąć, jednak czasem zapomnę tego kroku. Co lepsze, usuwając numer telefonu z danych konta, po pewnym czasie i tak on znów się pojawia. Napisałem niedawno do OLX z tym problemem, by usunięto mój numer permanentnie, do czego się zastosowali. Jednak kolejnego dnia aby mój zalogować się do swojego
@Kash: W zasadzie masz rację. Ja kasę dostanę tą samą, gorzej to wygląda w oczach faktycznego pierwszego nabywcy, bo w przyszłości może już u mnie nie dokonać zakupu po takim incydencie.
Prawda jest taka, że praktycznie wszyscy boomerzy mieli zwykłą robotę, całe życie zarabiali przeciętne wynagrodzenie, nie robili karier, interesów czy fikołków - a mimo to praktycznie każdy mieszkanie dostał albo kupił, był w stanie odchować dzieci i jeszcze ma teraz normalną emeryturę.
Obecnie to jest niemożliwe. Młoda para po studiach jest priced out. Mieszkań już nie dają za darmo, ceny wywalone na księżyc. Nowe osiedla zawalone betonowymi lokatami, a rzont kombinuje jak tu
@cyk21: Bo mój stary to idiota który uważa że wszystko mu się powinno podać na tacy, bez zbednego wysiłku z jego strony. Matka zaś była zawsze cwaniakiem i kombinatorem, ale nie potrafiła oszczędzać pieniedzy przez co załatwiła mieszkanie socjalne do którego nie mają żadnych praw własności.
Kompletnie nie rozumiem, czy to kompleks biednego dzieciństwa czy potrzeba nieodstawania od reszty.
Do czego się odnoszę.
Rok temu nabyłem drukarkę 3D. Była mi wręcz potrzebna do działalności jaką prowadzę ale i dla prywatnego wykorzystania.
Od wypakowania jej z kartonu, niemal każdego dnia coś jest drukowane i nawet ostatnio zastanawiam się nad drugim egzemplarzem.